Billie Eilish z gestem wartym miliony. "Oddajcie swoje pieniądze, dzieciaki"
Billie Eilish ponownie pokazała, że za jej słowami idą czyny. Podczas gali Wall Street Journal Innovator Awards w Nowym Jorku artystka ogłosiła, że przekaże 11,5 miliona dolarów z dochodów swojej trasy koncertowej na cele charytatywne. Przy okazji nie szczędziła mocnych słów pod adresem miliarderów, apelując o większą empatię i odpowiedzialność społeczną.

Uroczystość wręczenia nagród odbyła się 29 października w nowojorskim Metropolitan Museum of Modern Art. W gronie wyróżnionych znaleźli się m.in. George Lucas, Spike Lee i Hailey Bieber. W kategorii muzycznej statuetkę "Music Innovator Award" odebrała Billie Eilish - jedna z najbardziej wpływowych artystek młodego pokolenia, mająca na koncie dziewięć nagród Grammy i aż szesnaście wpisów do Księgi Rekordów Guinnessa.
Zanim jednak Eilish pojawiła się na scenie, prowadzący galę Stephen Colbert ujawnił coś, o czym wcześniej nie mówiły media.
"To naprawdę niezwykłe" - zaczął komik. - "Billie Eilish przekaże część zysków z trasy Hit Me Hard and Softorganizacjom walczącym o równy dostęp do żywności i przeciwdziałającym kryzysowi klimatycznemu. Darowizna wyniesie 11,5 miliona dolarów. W imieniu ludzkości - dziękuję, Billie" - dodał, cytowany przez CNN Entertainment.
Apel Billie Eilish. "Jeśli masz pieniądze, wykorzystaj je w dobrym celu"
Odbierając nagrodę, 23-letnia artystka odniosła się do bieżącej sytuacji społecznej i ekonomicznej.
"Żyjemy w czasach, kiedy świat jest naprawdę mroczny, a ludzie potrzebują empatii i pomocy bardziej niż kiedykolwiek - zwłaszcza w naszym kraju" - mówiła ze sceny. "Jeśli masz pieniądze, wykorzystaj je w dobrym celu. Może pomóż komuś, kto naprawdę ich potrzebuje".
Eilish nie ukrywała, że jej słowa skierowane są do najbogatszych. Jak donosi The Hollywood Reporter, wśród gości gali miał znaleźć się m.in. Mark Zuckerberg.
"Kocham was wszystkich, ale jest tu kilka osób, które mają znacznie więcej pieniędzy niż ja" - zauważyła wokalistka. - "Jeśli jesteście miliarderami, zastanówcie się, dlaczego nimi jesteście. Bez urazy, ale oddajcie swoje pieniądze, dzieciaki" - dodała z uśmiechem.
Sukces trasy i gest z serca
Trasa Hit Me Hard and Soft, promująca trzeci album studyjny Eilish, ruszyła jesienią 2024 roku i objęła ponad sto koncertów na czterech kontynentach. Artystka wystąpiła także w Polsce - dwukrotnie w krakowskiej Tauron Arenie. Zyski z całego tournée szacowane są na ponad 200 milionów dolarów, a część z nich trafi teraz do organizacji zajmujących się m.in. walką z kryzysem żywnościowym i klimatycznym.
Billie Eilish od lat angażuje się w działania proekologiczne i charytatywne. Współpracowała z inicjatywami takimi jak REVERB czy Support + Feed, promując zrównoważone podejście do organizacji koncertów. Na scenie nie tylko śpiewa o emocjach swojego pokolenia, ale też przypomina, że sława i sukces mogą służyć czemuś więcej niż tylko rozrywce.
Billie Eilish - głos pokolenia Z
W świecie, gdzie różnice majątkowe rosną w zastraszającym tempie, słowa Billie Eilish wybrzmiały jak apel o zdrowy rozsądek i solidarność. Artystka, która wciąż nie ukończyła 25 lat, coraz częściej staje się głosem swojego pokolenia - szczerym, bezpośrednim i niewygodnym dla tych, którzy wolą milczeć.
"Nie jestem działaczką, ale skoro mam platformę, mogę zrobić coś dobrego" - mówiła w rozmowie z Vanity Fair. Jej najnowszy gest pokazuje, że nie są to puste deklaracje, a konsekwentna postawa.









