Barry Manilow odwołuje rezydencję koncertową w Las Vegas. Przeszedł poważną operację związaną z rakiem płuc
Pod koniec 2025 r. Barry Manilow podzielił się z fanami przykrą wiadomością. U gwiazdora lat 70. i 80. zdiagnozowano raka płuc. Zmuszony był przełożyć swoją rezydencję koncertową w Las Vegas na luty, lecz teraz ponownie informuje o odwołaniu występów. Wszystko przez operację, której niedawno się poddał. Choć zabieg poszedł zgodnie z planem, Manilow potrzebuje czasu na rekonwalescencję i przygotowania do trasy, która rusza już na koniec miesiąca.

Barry Manilow to 82-letni amerykański wokalista, którego szczyt popularności przypadł na lata 70. i 80. To wtedy hitem stał się jego taneczny utwór "Copacabana", który dziś ma status kultowego.
Barry Manilow choruje na nowotwór. Diagnoza nadeszła tuż przed świętami
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia gwiazdor podzielił się z fanami przygnębiającą wiadomością na temat swojego stanu zdrowia. Okazało się, że zdiagnozowano u niego nowotwór płuc. Chorobę wykryto przypadkowo, gdy czujny lekarz, opiekujący się artystą podczas zapalenia oskrzeli, zasugerował wykonanie dodatkowych badań.
"Chociaż zapalenie oskrzeli już minęło i wróciłem na scenę w Westgate Las Vegas Resort & Casino, mój cudowny lekarz zlecił wykonanie rezonansu magnetycznego, aby upewnić się, że wszystko jest w porządku. Badanie ujawniło ognisko nowotworowe w lewym płucu, które trzeba usunąć. To czysty przypadek (i zasługa wspaniałego lekarza), że wykryto je tak wcześnie" - pisał wówczas Manilow w mediach społecznościowych.
Barry Manilow planował rezydencję koncertową w Las Vegas. Występy zostały odwołane, gdy poznał diagnozę
Barry Manilow z powodu diagnozy odwołał zaplanowane na styczeń występy. Tradycyjnie, miał zaśpiewać w Westgate Las Vegas Resort and Casino, gdzie od lat odbywa swoje rezydencje koncertowe. "Bardzo mi przykro, że musicie zmieniać swoje plany. Tak jak wy, czekaliśmy na styczniowe koncerty i nie cierpimy przekładać wszystkiego" - pisał na Instagramie, zapewniając fanów, że powróci na scenę już w lutym, aby zagrać specjalne walentynkowe show.
82-latek planował koncertować w Westgate Las Vegas od 12 do 21 lutego, lecz właśnie przekazał posiadaczom biletów przykre wieści. Występy ponownie muszą zostać przełożone, co spowodowane jest zaleceniami lekarza, opiekującego się piosenkarzem. Barry Manilow niedawno poddał się bowiem operacji, która miała pomóc w walce z nowotworem. Choć wszystko poszło zgodnie z planem, artysta potrzebuje czasu na rekonwalescencję.
"Czuje się świetnie i bardzo dobrze się regeneruję po operacji" - poinformował swoich fanów Manilow. "Ćwiczę i spędzam trochę czasu w studiu, co jest fantastyczne" - kontynuował gwiazdor pop.
Barry Manilow ponownie przełożył najbliższe koncerty, aby skupić się na leczeniu. Pod koniec lutego chce wrócić na trasę!
W dalszej części instagramowego oświadczenia wokalista wyjaśnił, że zmuszony jest przełożyć najbliższe koncerty, aby "skupić się na leczeniu i przygotowaniach do trasy, która startuje już pod koniec lutego". Nowe daty nie zostały jeszcze podane, a słuchacze, którzy nie będą mogli uczestniczyć w przełożonych koncertach, zostali zapewnieni o możliwości zwrotu pieniędzy za wejściówki.
Z komunikatu Manilowa dowiadujemy się jednocześnie, że gwiazdor planuje wrócić na scenę w ramach zaplanowanej dużo wcześniej ogólnokrajowej trasy koncertowej. Tournee ma rozpocząć się 27 lutego w Benchmark International Arena w Tampie na Florydzie i potrwa aż do końca kwietnia. Do Las Vegas piosenkarz powróci z kolei 26 marca i zagra tam trzy koncerty.









