Ariana Grande porzuca muzykę na rzecz aktorstwa? "Najbliższe lata będą zupełnie inne"
W ubiegłym roku na ekrany kin trafił film "Wicked" z Arianą Grande w roli głównej. Choć nie była to pierwsza przygoda artystki na planie filmowym, to właśnie ta rola sprawiła, że zaczęła ona myśleć o porzuceniu muzyki. W 2026 r. wyruszy w trasę koncertową "Eternal Sunshine", która - jak sama przyznała - będzie ostatnim tournee przed długą przerwą.

Ariana Grande od wielu lat działa w show-biznesie zarówno jako wokalistka, jak i aktorka. Ma na swoim koncie świetnie sprzedające się albumy, takie jak "Dangerous Woman" czy "Sweetener", a także udział w prestiżowej produkcji serialowej "Sam i Cat". W 2024 r. do kin trafiła głośna adaptacja musicalu "Wicked" z udziałem piosenkarki, co umocniło jej pozycję w filmowym świecie.
Ariana Grande w 2026 r. wyruszy w trasę koncertową. W ten sposób pożegna się z muzyczną sceną?
Od czasu roli w filmie "Wicked" wokalistka w niemal każdym wywiadzie podkreśla, że chciałaby w przyszłości skupić się głównie na aktorstwie. Jej kariera muzyczna zeszła na dalszy plan - w szczególności teraz, gdy kilka dni temu odbyła się światowa premiera drugiej części wspomnianego musicalu. Ku uciesze słuchaczy Ariana zdecydowała się jednak na jeszcze jedną trasę koncertową!
Niedawno artystka zapowiedziała tournee "Eternal Sunshine", z którym odwiedzi Stany Zjednoczone, Kanadę oraz Wielką Brytanię. Będzie tym samym promowała swój siódmy krążek w karierze, wydany jeszcze w 2024 r. W Europie zdecydowała się jedynie na dziesięć koncertów w londyńskiej O2 Arenie, co nie spodobało się m.in. fanom z Polski. Choć będzie to pierwsza trasa Grande od 2019 r., miłośnicy gwiazdy ze Starego Kontynentu wciąż nie mogą liczyć na zobaczenie jej show na żywo.
Ariana Grande chce w pełni poświęcić się aktorstwu? "Najbliższe lata będą zupełnie inne"
Piosenkarka ogłosiła teraz, że nadchodzącą trasę należy traktować jako jej "muzyczne pożegnanie". Chce skupić się w pełni na aktorskich wyzwaniach, przez co na muzykę zwyczajnie nie starczy jej czasu i sił. Wyjawiła, że będą to ostatnie koncerty przed niezwykle długą przerwą.
Niedawno wokalistka była gościnią podcastu "Good Hang with Amy Poehler", gdzie zdradziła szczegóły swoich planów na przyszłość. "Najbliższe lata będą zupełnie inne od tego, jak wyglądało moje życie przez ostatnich 10-15 lat" - przyznała wprost.
"Nie chcę składać żadnych wiążących deklaracji. Wiem za to, że bardzo cieszę się na tę kameralną trasę. Myślę, że może się ona nie powtórzyć przez długi, długi, długi, długi, długi czas. Dam z siebie wszystko i będzie pięknie" - dodała piosenkarka.
Dowodem na to, że Ariana zamierza skupić się w szczególności na aktorstwie są kolejne produkcje, w których dostała angaż. Jakiś czas temu zakończyła zdjęcia do nowej odsłony serii "Poznaj moich rodziców", a w mediach już pojawiło się potwierdzenie, że wystąpi również w 13. sezonie "American Horror Story".









