Dave Grohl przyznał się do romansu. "Nie warto dawać zbyt wiele wagi opiniom innych"
Frontman zespołu Foo Fighters otwarcie mówi o trudnym okresie w swoim życiu po ujawnieniu w mediach społecznościowych, że został ojcem dziecka poza małżeństwem z Jordyn Blum. W rozmowie z "The Guardian" muzyk przyznał, przez co musiał przejść, próbując zrozumieć swoje decyzje i odbudować wewnętrzną równowagę.

W poście opublikowanym we wrześniu 2024 roku Dave Grohl przyznał: "Powitałem nową córeczkę, urodzoną poza moim małżeństwem, i zamierzam być kochającym i wspierającym rodzicem". Dodał również, że intensywnie pracuje nad odbudową relacji z żoną oraz swoimi trzema córkami - Violet Maye, Harper Willow i Ophelią Saint.
W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika muzyk wyjawił, że terapia stała się dla niego codziennością. "Muszę być całkowicie szczery. Pisanie piosenek i tekstów o tych sprawach czasami wystarcza. Ale jeśli chodzi o głębsze, dłuższe rozmowy na ten temat, wciąż zachowuję wiele dla swojego życia prywatnego, tak impersonalnego i publicznego, jak się to wydaje. Jednak z wielu powodów znalazłem się w miejscu, w którym musiałem przystopować i spojrzeć na siebie, by ponownie ocenić swoje życie. To proces, który wciąż trwa."
Grohl ujawnił też, że przez 70 tygodni uczestniczył w terapii sześć dni w tygodniu, co daje ponad 430 sesji.
"Musiałem wszystko wyłączyć"
Omawiając reakcje fanów i mediów na swoje wyznanie, Grohl przyznał: "Musiałem wszystko wyłączyć, w tym moje zmartwienie o to, co myślą inni. Umiejętność wyłączenia tej części siebie bywa bardzo zdrowym ćwiczeniem, pozwalającym spojrzeć na życie w najbliższym otoczeniu. Nie warto dawać zbyt wiele wagi opiniom innych, bo mogą zniszczyć ciebie od środka."
Muzyk przyznał, że przez lata był "tak nadmiernie ambitny", że rozciągał swoje możliwości do granic wytrzymałości. "I kiedy patrzę wstecz, myślę: Boże, co próbowałem udowodnić? Istnieje coś takiego jak uzależnienie od osiągnięć, i jest to niebezpieczne. Wkładałem się w pracę, czułem się dobrze przez dwadzieścia cztery godziny, a potem to uczucie natychmiast znikało. I znowu pojawiała się pustka, którą trzeba było czymś wypełnić."
Dave Grohl nie szukał wymówek
Jednocześnie Grohl podkreśla, że jego zdrada nie była wynikiem zawodowego stresu. "Nie. Myślę, że to dlatego przesadziłem i się zagubiłem. Nie pozwalałem sobie naprawdę poczuć uczuć - przelać ich z głowy do serca. Doszedłem do momentu, w którym musiałem przystopować, wszystko wyłączyć i odnaleźć swoje serce."
Rockman z Foo Fighters zachował też prywatność w kwestii odbudowy zaufania żony i rodziny, wskazując, że na te pytania mogą odpowiedzieć teksty nowego albumu grupy, "Your Favorite Toy", którego premiera planowana jest na 24 kwietnia 2026 roku. "Myślę, że one mówią same za siebie, może nawet więcej niż ja w tym momencie."
Strata i odbudowa relacji
Grohl przyznał, że chęć pracy nad sobą była także reakcją na głębsze życiowe tragedie - w 2022 roku stracił matkę, Virginię, zaledwie pięć miesięcy po śmierci swojego przyjaciela i współtowarzysza z zespołu, Taylora Hawkinsa. "Było wiele czynników, które mnie skłoniły" - wyjaśnił.
Artysta wskazuje, że obecnie koncentruje się na naprawie relacji rodzinnych i refleksji nad własnym życiem. Nowa płyta, jak przyznaje, jest również formą prywatnego rozliczenia, w którym słuchacze mogą znaleźć wgląd w jego wewnętrzne doświadczenia i zmagania.









![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)