Reklama

Bracia Cavalera w Warszawie

14 czerwca w warszawskiej Stodole zagra Cavalera Conspiracy, na czele której stoją bracia Max i Iggor Cavalerowie, byli muzycy brazylijskiej Sepultury.

Wszyscy, którzy przeżyli wypadek samochodowy, będą zawsze pamiętać uczucia, które wypadkowi towarzyszą - lęk, strach, szok, zdumienie i olbrzymia adrenalina palącą wszystkie zmysły. Niespodziewane zderzenie ciężkich przedmiotów zawsze wywołuje w pasażerach radykalną zmianę postrzegania rzeczywistości.

Reklama

"Blunt Force Trauma" - nowy album Cavalera Conspiracy jest muzycznym przywołaniem tych doznań. Bracia, na przekór wielu opiniom, udowodnili, że Cavalera Conspiracy nie jest jednorazowym i tymczasowym projektem.

"Jeśli podobał się wam pierwszy album Cavalera Conspiracy, nowy pokochacie" - obiecuje wokalista i gitarzysta Max Cavalera. "Jest bardziej brutalna i bezkompromisowa. Blunt force trauma to uczucie, którego doznajesz, jak słuchasz tej płyty".

Cavalera Conspiracy powstał po trwającej dekadę ciszy pomiędzy Maxem i Iggorem - braćmi, którzy jako nastolatki założyli legendarną grupę Sepultura w 1984 roku. W grudniu 1996 roku (rok wydania płyty "Roots") Max opuścił Sepulturę i szybko stworzył Soulfly, którego siedem albumów zyskało światowy sukces i uznanie. Jego brat pozostał w Sepulturze, z którą wydał jeszcze kilka płyt, zanim odszedł z zespołu w styczniu 2006 roku. Kilka miesięcy później zadzwonił telefon. Zadzwonił Iggor z propozycją puszczenia w niepamięć bzdur, które ścigały ich obu w prasie (bracia nie rozmawiali ze sobą przez 10 lat!).

Niespełna dwa lata później ukazał się debiutancki album "Inflikted" ich nowego wspólnego zespołu Cavalera Conspiracy. Podczas pracy nad tym materiałem dołączyli do nich Marc Rizzo (gitarzysta Soulfly, eks-Ill Nino) oraz związany z grupą Gojira Joe Duplantier (bas), którego napięty harmonogram nie pozwolił na jego udział w trasie. Miejsce tego ostatniego zajął Johnny Chow. W nagraniach "Blunt Force Trauma" zespołowi ponownie pomagał producent Logan Mader (były gitarzysta Soulfly i Machine Head) .

"Bardzo zależało mi na ty, aby Cavalera Conspiracy kontynuowało działalność, bo ten zespół odzwierciedla mój sposób postrzegania Iggora" - mówi Max. "To doskonały czas dla nas. Wspólnie dajemy sobie świetnie radę - to naprawdę niesamowite. Występ na festiwalu w Brazylii, na którym zagraliśmy dla około 100 tys. osób, był najlepszym koncertem w całej mojej karierze. Uwielbiam grać z Iggorem" - dodaje frontman Cavalera Conspiracy.

Bilety na koncert dostępne są w cenie 132 zł.

Czytaj także:

Drugi spisek Cavalera Conspiracy

Zobacz teledysk "Sanctuary" z debiutu Cavalera Conspiracy!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 14 czerwca | Cavalera Conspiracy | Max Cavalerra | koncert | Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje