Tercet Egzotyczny i "Pamelo żegnaj". Tropikalna melancholia po polsku
Tercet Egzotyczny to zespół absolutnie wyjątkowy w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Powstał w 1963 roku z inicjatywy Zbigniewa Dziewiątkowskiego, gitarzysty i kompozytora, a jego znakiem rozpoznawczym stała się charyzmatyczna wokalistka Izabela Skrybant-Dziewiątkowska - o mocnym, charakterystycznym głosie, z egzotyczną urodą i sceniczną elegancją. Trzeci członek tercetu zmieniał się na przestrzeni lat, ale trzonem i siłą zespołu zawsze był duet Izabeli i Zbigniewa Dziewiątkowskich - prywatnie małżeństwo.

Tercet Egzotyczny był czymś całkowicie nowym w ówczesnej Polsce. W czasach, gdy estradę zdominowały ballady o miłości i teksty o życiu codziennym, oni pojawili się z muzyką inspirowaną rytmami latynoamerykańskimi, karaibskimi, hawajskimi - z gitarami, bębnami, marakasami i gorącymi harmoniami wokalnymi. Byli jak barwny sen o wakacjach w tropikach - w kraju, gdzie większość ludzi mogła co najwyżej pojechać nad Bałtyk. Ich muzyka nie tylko bawiła - dawała oddech, wyobraźnię, sentymentalną podróż do innego świata.
Wśród wielu piosenek Tercetu - od "Granady" po "Cu-Cu-Ru-Cu-Cu Paloma" - "Pamelo, żegnaj" zajmuje miejsce szczególne. To właśnie ten utwór przyniósł im największą popularność i do dziś pozostaje ich niekwestionowanym przebojem.
"Pamelo, żegnaj" - przebój z gorzką nutą
Piosenka "Pamelo, żegnaj" miała premierę w 1966 roku. Jej autorami byli Zbigniew Dziewiątkowski (muzyka) i Mirosław Łebkowski (tekst). W warstwie muzycznej oparta jest na rytmach charakterystycznych dla muzyki latynoskiej - słychać tu wpływy bolera czy nawet elementy muzyki cygańskiej. Refren wpada w ucho od pierwszego przesłuchania, a rytm zachęca do tańca - i być może dlatego wielu słuchaczy z początku nie zwraca uwagi na melancholijny charakter tekstu.
"Pamelo żegnaj" to bowiem opowieść o nadziei - gdzie podmiot liryczny żegna się z Pamelą., aby znaleźć dla ich dwojga nowe miejsce do życia. Padają słowa: "Za tym pustym stepem miasto jest ogromne / Dla nas dwojga tam zbuduję piękny dom / Przyślę list, a potem ty przyjedziesz do mnie / Odnajdziemy szczęście swe daleko stąd", które ujawniają emocjonalny ciężar tej decyzji. Piosenka niesie w sobie uczucie nadziei, ale i melancholii. To właśnie ta mieszanka - latynoskiej rytmiki i lirycznej treści - stanowi o wyjątkowości "Pamelo, żegnaj".
Wokal i ekspresja Izabeli Skrybant-Dziewiątkowskiej
Ogromna siła "Pameli" tkwi także w wykonaniu. Izabela Skrybant-Dziewiątkowska miała głos rozpoznawalny po kilku sekundach - ciepły, głęboki, lekko matowy, z charakterystycznym zaśpiewem i sceniczną klasą. W "Pamelo, żegnaj" śpiewa z powściągliwością, która tylko wzmacnia emocjonalny przekaz - nie ma tu lamentu ani dramatyzmu, jest czysta forma, elegancka emocja.
Choć piosenka opowiada z perspektywy mężczyzny, to właśnie wokal Skrybant nadaje jej wyjątkowy charakter. Artystka potrafiła jednym spojrzeniem, gestem, sposobem trzymania mikrofonu stworzyć pełnowymiarową opowieść sceniczną. Jej obecność była magnesem - publiczność nie mogła oderwać od niej wzroku.
Tercet Egzotyczny słynął także z wyjątkowej estetyki. W czasach gdy większość artystów estrady występowała w skromnych strojach, oni prezentowali się jak z innego świata - kolorowe suknie, połyskujące koszule, egzotyczne rekwizyty, biżuteria, często z akcentami rodem z Meksyku, Peru czy Kuby. Na tle szarej PRL-owskiej codzienności wyglądali jak postaci z bajki - i to nie była tylko poza, lecz element ich artystycznej tożsamości.
Taki styl był wyrazem nie tylko odwagi artystycznej, ale i potrzeby ucieczki od realizmu. "Pamelo, żegnaj" nie działałaby tak mocno, gdyby nie była częścią całego zjawiska, jakim był Tercet Egzotyczny: świat dźwięku, obrazu, emocji i wyobraźni.
Sukces, który trwał latami
"Pamelo, żegnaj" była ogromnym przebojem lat 70. - grana w radiu, śpiewana na dancingach, słuchana w domach. Piosenka trafiła na płyty winylowe, kasety, a później na liczne składanki "Złote przeboje PRL-u". Była obecna także na koncertach zespołu przez kolejne dekady - i zawsze wywoływała ogromne emocje. Jej refren znały całe pokolenia, a sama Pamela - choć fikcyjna - stała się jedną z najbardziej znanych bohaterek polskiej piosenki.
W kolejnych latach utwór zyskał też wymiar kultowy - jako symbol epoki, kiedy piosenki miały prostą formę, ale niosły prawdziwe uczucia. "Pamelo, żegnaj" trafiła też do świata memów, przeróbek i na listy najzabawniejszych tytułów polskiej estrady - ale mimo tego nigdy nie została potraktowana ironicznie. Jej melancholijna prawda i uczuciowa autentyczność bronią się do dziś.
Izabela Skrybant-Dziewiątkowska występowała z Tercetem Egzotycznym aż do końca życia. Po śmierci męża kontynuowała działalność zespołu z nowymi muzykami, z dumą przypominając stare przeboje - w tym oczywiście "Pamelo, żegnaj". Jej śmierć w 2019 roku była symbolicznym końcem pewnej ery, ale też momentem ponownego odkrycia tej niezwykłej artystki przez młodsze pokolenie.
Dziś "Pamelo, żegnaj" wciąż jest obecna - w radiu, na koncertach wspomnieniowych, w filmach i programach poświęconych złotej erze polskiej muzyki. To piosenka, która mówi o rzeczach ważnych: o odchodzeniu, miłości i nadziei na zbudowanie nowego życia. I robi to z taką klasą, że słuchając jej dziś, wciąż możemy wzruszyć się jak za pierwszym razem.


![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)

![The Rumjacks: "Zakochaliśmy się w podejściu Polaków do muzyki" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ4WC9AM9HLM-C401.webp)



