Reklama

Viki Gabor dla Interii: Hejt zniechęca do działania

Viki Gabor w rozmowie z Interią opowiedziała o kulisach Eurowizji Junior, występie na Sylwestrze Marzeń z Dwójką oraz hejcie na jej osobę.

Viki Gabor zabrała głos w sprawie hejterskich komentarze pod jej adresem

24 listopada 12-letnia Viki Gabor (sprawdź!) wygrała organizowaną w Gliwicach Eurowizję Junior. W głosowaniu jurorów młoda Polka zdobyła 112 punktów, zajmując drugie miejsce.

Reklama

Głosowanie widzów dało wokalistce 166 punktów, a łącznie 278, dzięki czemu Polska po raz drugi z rzędu wygrała konkurs Eurowizji dla Dzieci.

W rozmowie z Interią Viki opowiedziała o tym, co działo się za kulisami konkursu.

- Było naprawdę super. Na backstage'u panowała bardzo fajna, rodzinna atmosfera, która sprawiła, że w ogóle się nie stresowałam przed występem. Gdy już weszłam na scenę to poczułam ulgę, bo widownia była super i dawała mi bardzo dobrą energię. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w takim wielkim wydarzeniu i wygrać dla Polaków i Polski - wspominała.

Drugie miejsce na imprezie zajęła Hiszpania (sprawdź!), natomiast trzecie Kazachstan. 12-letnia wokalistka przyznała, że mimo ogromnych emocji, nie było czuć rywalizacji pomiędzy uczestnikami. - Wszyscy się wspierali i kibicowali sobie nawzajem - stwierdziła.

Kilkadziesiąt minut po zwycięstwie prezes TVP Jacek Kurski ogłosił, że Viki Gabor będzie gwiazdą tegorocznego Sylwestra Marzeń z Dwójką, który tradycyjnie organizowany jest w Zakopanem.

- Spełniło się moje marzenie. Na tej scenie (sylwestrowej - przyp. red.) występowało tyle gwiazd, a ja mam teraz przyjemność pojawienia się tam razem z nimi. Zapowiada się super wydarzenie i mam nadzieję, że będzie tam razem ze mną - opowiadała o nadchodzącym koncercie Gabor.

Zwycięstwo Gabor miało też swoje cienie. Po sukcesie Polki wylał się na nią ogromny hejt w sieci. Krytykowano m.in. jej romskie pochodzenie. Sytuacja zrobiła się na tyle poważna, że Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedział pozwy przeciwko autorom komentarzy znieważających 12-latkę.

Sama Viki przyznała, że trudno uciec jej od nienawistnych wpisów, jednak stara się nimi nie przejmować i dalej robić swoje.

- Próbuję nie czytać hejtów na mój temat, bo to zniechęca człowieka do działania. Nie można się wszystkim podobać, więc staram się ignorować ataki pod moim adresem i czytać tylko te miłe komentarze, bo to mnie zachęca do dalszej pracy - dodała.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Viki Gabor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje