Reklama

Reklama

Travis Scott odwołał koncert. Wściekli fani zostali potraktowani gazem pieprzowym

11 lutego raper Travis Scott miał wystąpić w Tulsie w Oklahomie. Cały koncert został wyprzedany w szybkim tempie, jednak w ostatniej chwili zgromadzeni już fani usłyszeli, że wydarzenie zostaje odwołane. Powodem miały być problemy techniczne. Doszło do zamieszek, musiała interweniować policja.

Kiedy Travis Scott odwołał koncert w Oklahomie, doszło do zamieszek

Problemy natury technicznej i produkcyjnej stały się przyczyną dowołania dużego koncertu rapera, wokalisty i producenta Travisa Scotta w jednym z miast w stanie Oklahoma.

Dokładne powody takiej decyzji nie są znane. Gromadząca się publiczność była na tyle wzburzona, że zaczęła domagać się wpuszczenia do budynku, gdzie miał odbyć się występ. Napierający tłum zniszczył szklane drzwi hali Bank of Oklahoma Center.

Policja, by zapanować nad sytuacją, musiała użyć gazu pieprzowego.

Travis Scott przyleciał do Tulsy z Los Angeles tuż po swoim występie na gali Grammy. Po decyzji odwołania koncertu, przełożył jego datę na 26 marca. W swoich mediach społecznościowych przeprosił fanów tłumacząc się "zaistniałymi w ostatniej chwili problemami technicznymi, które uniemożliwiły zaprezentowanie pełnego show".

Reklama

Travis Scott będzie jednym z bohaterów tegorocznej edycji Open'er Festivalu. Wydarzenie odbędzie się w dniach 3-6 lipca 2019 r. na lotnisku Kosakowo w Gdynii.

Artysta przyjedzie do Polski promować wydany w tym roku album "Astroworld", który jak podkreśla sam raper, to najlepszy materiał w jego karierze.

"Robiłem bity, pracowałem nad dźwiękiem, próbowałem śpiewać i rapowałem. Zawsze robię coś nowego. Utwory na płycie są nieco inne niż nagrywane do tej pory. (...) Ten album jest tym, co chcę robić w przyszłości" - mówił "032c Magazine".


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Travis Scott

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje