Reklama

Reklama

Titiyo kończy 55 lat. Co stało się z autorką hitu "Come Along"?

Mimo że na koncie ma sześć albumów, to na świecie usłyszano o niej za sprawą przeboju "Come Along". Titiyo, która na początku XXI wieku podbiła serca Polaków, kończy 55 lat.

Mimo że na koncie ma sześć albumów, to na świecie usłyszano o niej za sprawą przeboju "Come Along". Titiyo, która na początku XXI wieku podbiła serca Polaków, kończy 55 lat.
Titiyo jednym przebojem podbiła Europę. Jednak potem szybko o niej zapomniano /Peter Pakvis /Getty Images

Titiyo Yambalu Felicia Jah, fanom muzyki znana po prostu jako Titiyo, urodziła się 23 lipca 1967 roku w Szwecji, w bardzo muzycznej rodzinie. Artystka jest córką perkusisty Ahmuda Jaha oraz przyrodnią siostrą Neneh Cherry i Eagle-Eye Cherry’ego.

W cieniu znanej siostry

Neneh na początku kariery wokalistki odegrała zresztą bardzo ważną rolę. To ona zaprosiła ją do londyńskiego studia, gdzie młoda Titiyo odkryła swój talent.

Profesjonalną karierę artystka rozpoczęła na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Założyła w tym czasie własny zespół, a w 1990 roku debiutowała albumem "Titiyo", na którym znalazły się utwory "Man in the Moon" oraz "After The Rain". Szwedka w tamtym czasie nie ukrywała, że ciężko było jej rozpocząć karierę, cały czas pozostając w cieniu sławnej siostry.

"W 1990 roku, kiedy wydałam swoją pierwszą płytę, Neneh była gwiazdą światowego formatu. Ja byłam tylko nieśmiałą Szwedką śpiewającą soul. To było nie fair porównywać mnie do niej. To tak samo, jakby stawiać mnie obok Madonny. Cudowne było to, że jesteśmy rodziną, ale z artystycznego punktu widzenia było to nie do zniesienia" - mówiła.

Reklama

"Come Along"

Wkrótce okazało się, że Titiyo, przynajmniej na chwilę, przyćmiła starszą siostrę. Po nagraniu trzech płyt utrzymanych w soulowej stylistyce, Titiyo doszła do wniosku, że nie ma już w tej muzyce nic do powiedzenia i zdecydowała się na zmianę brzmienia, mocniej sięgając do rocka. "Chyba zmęczyłam się już muzyką soul. Ta działka przemysłu muzycznego zbytnio się rozrosła, a ja się nią znudziłam" - mówiła w rozmowie z RMF FM.

Efektem był wydany w 2001 roku album "Come Along", dzięki któremu - a zwłaszcza nagraniu tytułowemu - udało się jej zaistnieć na listach przebojów poza Szwecją.

"Come Along" powstało we współpracy z Joakimem Bergiem i Peterem Svenssonem (w kolejnych latach pisał przeboje m.in. dla The Weeknd, Carly Rae Jepsen, Ariany Grande i Justina Biebera). Produkcją numeru, jak i całej płyty, zajął się natomiast uznany szwedzki producent, Tore Johansson.

5 minut sławy

Singel szybko stał się popularny w całej Europie. Numer trafił na wysokie miejsca list przebojów w Austrii, Danii, Norwegii, Finlandii, Niemczech, a także w Polsce. Według magazynu Billboard "Come Along" było też najczęściej puszczanym utworem w szwedzkich radiostacjach.

Hit Szwedki nie okazał się jednak motorem napędowym wyników sprzedażowych jej nowej płyty. Album trafił na pierwsze miejsce w Szwecji i pokrył się tam złotem, jednak poza krajem czwarty krążek artystki nie robił na tłumach większego wrażenia.

Co stało się z Titiyo?

Międzynarodowa sława Titiyo jednak szybko wyhamowała. Jej kolejny materiał o wymownym tytule "Hidden", ukazał się dopiero w 2008 roku. Kolejna i jak na razie ostatnia płyta piosenkarki - "13 Garden" - ukazała się w 2015 roku. Było to jej pierwsze wydawnictwo nagrane w całości po szwedzku.

W kolejnych latach Titiyo mocno ograniczyła swoją karierę na rzecz życia rodzinnego. W 2017 roku wokalistka ponownie została matką i skupiła się na wychowywaniu syna. W 2018 roku włączono ją do Swedish Music Hall of Fame.

W 2022 roku artystka ruszyła w kolejną trasę po Szwecji, tym razem w towarzystwie Joakima Thastorma. Również w tym roku ukazał się jej nowy singel - "Sharpened Knife" - który nagrała razem z producentem Paresse. Piosenka powstała na obchody Dnia Ziemi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL