Reklama

Reklama

"Szansa na sukces" z gwiazdami. Marek Sierocki debiutuje jako prowadzący

W świątecznym odcinku "Szansy na sukces" w roli prowadzącego zadebiutował Marek Sierocki. To on zastąpił Artura Orzecha, z którym TVP zerwała współpracę.

W świątecznym odcinku "Szansy na sukces" w roli prowadzącego zadebiutował Marek Sierocki. To on zastąpił Artura Orzecha, z którym TVP zerwała współpracę.
Marek Sierocki zadebiutował w roli prowadzącego "Szansy na sukces" /Tadeusz Wypych /Reporter

Do zerwania kontraktu z dotychczasowym prowadzącym Arturem Orzechem doszło, gdy nie pojawił się na planie charytatywnego odcinka "Szansy na sukces". O swojej nieobecności miał nie poinformować produkcji i współpracowników. Gdy wreszcie udało się do niego dodzwonić, okazało się, że jest niedysponowany.

"Jego zachowanie mogło narazić na poważny despekt zaproszonych artystów, wykonawców i dzieci z SOS Wioski Dziecięce w Kraśniku, które specjalnie przyjechały, aby wziąć udział w tym nagraniu" - ogłosiła wówczas Telewizja Polska.

Reklama

Orzech prowadził "Szansę na sukces" od 2019 r., gdy program po siedmioletniej przerwie powrócił na antenę. Poprzednio - w latach 1993-2012 - prowadzącym był Wojciech Mann.

Pokazany w niedzielę 4 kwietnia poprowadził Marek Sierocki, muzyczny dziennikarz i prezenter związany z "Teleexpressem", od 2020 r. dyrektor artystyczny Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.

W jury charytatywnego odcinka zasiadały dzieci ze stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce z Kraśnika i to one odebrały nagrodę w wysokości 20 tys. zł.

Miłosne piosenki zaśpiewali aktorzy i gwiazdy telewizji: Andrzej Młynarczyk, Magdalena Waligórska, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Marta Kielczyk, Marek Molak, Jacek Lenartowicz, Beata Chmielowska-Olech. Program rozpoczął się od wykonania przez nich utworu "Wiosna, ach to ty" Marka Grechuty.

Zwycięzcą odcinka został znany z serialu "Barwy szczęścia" Marek Molak, który zaśpiewał przebój "Wielka miłość".

Widzowie programu się podzielili - część w komentarzach uznała, że nie będzie oglądać show z nowym prowadzącym ("Zrobiła się żenada", "Gdzie jest Artur Orzech?", "Z całym szacunkiem do nowego Pana, Artur klasa sama w sobie, to już nie ten program"), część postanowiła dać szansę Sierockiemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL