"Szansa na sukces" z Boys i Janem Pietrzakiem. "Niżej upaść nie można"

Marcin Miller był jednym z gości "Szansy na sukces"
Marcin Miller był jednym z gości "Szansy na sukces"AKPA

Zobacz również:

Disco polo w pandemii. W "Raporcie" o liderze Boys - Marcin Miller będzie... producentem jaj Polsat NewsPolsat News

Jan Pietrzak i goście koncertu "Zwycięski rok 20"

Jędrzej Kodymowski
Jędrzej KodymowskiŁukasz SzelągReporter
Wujek Samo Zło
Wujek Samo ZłoŁukasz SzelągReporter
Występ Jana Pietrzaka w Centrum Sztuki Współczesnej wzbudził gorące emocje.
Występ Jana Pietrzaka w Centrum Sztuki Współczesnej wzbudził gorące emocje.Łukasz SzelągReporter
Piotr Rafałko
Piotr RafałkoŁukasz SzelągReporter
"Koniec przerwy" - ogłosiło Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Na stronie CSW czytamy, że jest ono "jedną z najważniejszych instytucji kultury w Polsce, miejscem tworzenia i prezentacji sztuki współczesnej we wszystkich jej przejawach".
"Koniec przerwy" - ogłosiło Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Na stronie CSW czytamy, że jest ono "jedną z najważniejszych instytucji kultury w Polsce, miejscem tworzenia i prezentacji sztuki współczesnej we wszystkich jej przejawach".Łukasz SzelągReporter
Jan Pietrzak
Jan PietrzakŁukasz SzelągReporter
Przed koncertem doszło do awantury pomiędzy zwolennikami Jana Pietrzaka a jego przeciwnikami, którzy prezentowali transparent "Spietrzaj dziadu". Protestujący usłyszeli takie hasła, jak m.in. "Bolszewicy, spieprzajcie stąd!", "ubeckie łajzy" czy "pedały na hulajnogi". Nagrywająca zdarzenie dziennikarka OKO.press Dominika Sitnicka została zaatakowana przed jednego z obrońców Pietrzaka, który uderzył w jej kamerę.
Przed koncertem doszło do awantury pomiędzy zwolennikami Jana Pietrzaka a jego przeciwnikami, którzy prezentowali transparent "Spietrzaj dziadu". Protestujący usłyszeli takie hasła, jak m.in. "Bolszewicy, spieprzajcie stąd!", "ubeckie łajzy" czy "pedały na hulajnogi". Nagrywająca zdarzenie dziennikarka OKO.press Dominika Sitnicka została zaatakowana przed jednego z obrońców Pietrzaka, który uderzył w jej kamerę.Jakub KamińskiEast News

30 lat zespołu Boys: Marcin Miller i jego popisy

Marcin Miller
Marcin MillerAKPA
Marcin Miller i Ida Nowakowska
Marcin Miller i Ida NowakowskaAKPA
Program z okazji 30-lecia grupy Boys poprowadziła Ida Nowakowska.
Program z okazji 30-lecia grupy Boys poprowadziła Ida Nowakowska.AKPA
Do największych przebojów grupy Boys należą utwory "Jesteś szalona", "Najpiękniejsza dziewczyno", "Moja kochana", "W oczach niebo" (z Extazy), "Wciąż pamiętam", "Czy nie" i "Szalona blondynka" (duet z Bayer Full).
Do największych przebojów grupy Boys należą utwory "Jesteś szalona", "Najpiękniejsza dziewczyno", "Moja kochana", "W oczach niebo" (z Extazy), "Wciąż pamiętam", "Czy nie" i "Szalona blondynka" (duet z Bayer Full). AKPA
Ida Nowakowska pod rękę z Marcinem Millerem
Ida Nowakowska pod rękę z Marcinem MilleremAKPA
Boys w pełnym składzie
Boys w pełnym składzieAKPA
Marcin Miller
Marcin MillerAKPA
Tancerze grupy Boys: Marcin Dardziński, Jan Cieniewicz i Andrzej Jabłoński
Tancerze grupy Boys: Marcin Dardziński, Jan Cieniewicz i Andrzej Jabłoński AKPA
Marcin Miller
Marcin MillerAKPA
Marcin Miller
Marcin MillerAKPA
Nie zabrakło wspominek z początku kariery Marcina Millera
Nie zabrakło wspominek z początku kariery Marcina MilleraAKPA
"W sumie doszedłem do czegoś, jestem personą, mam wysoki status społeczny, więc mogę też śmiało o tym mówić, że niektórzy nie mają dystansu do siebie i szybko się obrażają. Zauważyłem też, że w moim środowisku, czyli artystów disco polo, szczerość, która powinna być cnotą człowieka, jest uważana za wadę, ponieważ większość nie potrafi słuchać o sobie prawdy. A ja po prostu to, co w głowie, to na języku, walę prosto z mostu" - nie ukrywa Marcin Miller.
"W sumie doszedłem do czegoś, jestem personą, mam wysoki status społeczny, więc mogę też śmiało o tym mówić, że niektórzy nie mają dystansu do siebie i szybko się obrażają. Zauważyłem też, że w moim środowisku, czyli artystów disco polo, szczerość, która powinna być cnotą człowieka, jest uważana za wadę, ponieważ większość nie potrafi słuchać o sobie prawdy. A ja po prostu to, co w głowie, to na języku, walę prosto z mostu" - nie ukrywa Marcin Miller.AKPA