Reklama

Reklama

Smutne święta Marcina Millera. Wokalista Boys spędził wigilię w szpitalu. "A boli i boli"

Marcin Miller z grupy Boys nie miał najpiękniejszej wigilii. Wokalista pokazał zdjęcie ze szpitala. Fani jego piosenek życzą mu dużo zdrowia.

Marcin Miller z grupy Boys nie miał najpiękniejszej wigilii. Wokalista pokazał zdjęcie ze szpitala. Fani jego piosenek życzą mu dużo zdrowia.
Marcin Miller (Boys) spędził wigilię w szpitalu /Pawel Wodzynski / Instagram /East News

Początki grupy Boys sięgają przełomu 1990 i 1991 r. Zespół w Prostkach koło Ełku założył Marcin Miller (sprawdź!), który od tego czasu nieprzerwanie stoi na czele formacji.

Do największych przebojów grupy Boys należą utwory "Jesteś szalona" (posłuchaj!), "Najpiękniejsza dziewczyno" (posłuchaj!), "Moja kochana", "W oczach niebo" (z Extazy), "Wciąż pamiętam", "Czy nie" i "Szalona blondynka" (duet z Bayer Full).

Reklama

Marcin Miller (Boys) na nagraniu sprzed lat. Ale się zmienił!

Marcin Miller (Boys) spędził wigilię w szpitalu. "A boli i boli"

Niestety święta nie były dla wokalisty Boys najszczęśliwsze. W dniu wigilii gwiazdor disco polo opublikował zdjęcie ze szpitala w Białymstoku.

"Taki prezent od rezonansu magnetycznego" - napisał Miller, dodając cytat z własnej piosenki "A boli i boli".

Fani mimo wszystko życzyli mu wesołych świąt i dużo zdrowia.

"Szybkiego powrotu do zdrowia", "Zdrowia! Chyba się mocno przyda w te święta", "Dużo zdrowia" - piszą w komentarzach.

Boys: Nie muszą nawet śpiewać własnych przebojów. Zrobi to za nich publiczność

Boys i "Zapamiętaj mnie": Kim jest tajemnicza blondynka u boku Marcina Millera?


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Marcin Miller | Boys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama