Robbie Williams wraca do zespołu Take That. Ale tylko na jeden koncert
30 lat od ich pierwszego publicznego występu, członkowie Take That znów zaśpiewają w starym składzie, z Robbiem Williamsem na czele. Wezmą udział w specjalnym charytatywnym koncercie, który będzie transmitowany online.
Robbie Williams wystąpi razem z Take ThatDavid Parry/Press AssociationEast News
W pierwszej połowie lat 90. angielski zespół Take That ze swoimi tkliwymi balladami i tanecznymi piosenkami, jak np. "Back For Good" i "Could It Be Magic", podbił cały świat. W 1995 r. z grupy odszedł Robbie Williams, a rok później nastąpił rozpad całej formacji. Boysband został reaktywowany bez udziału Williamsa w 2005 r. Niesforny piosenkarz wrócił do zespołu w latach 2010-2011, wspierając kolegów w nagraniu nowej płyty i biorąc udział w europejskiej trasie koncertowej. Od tamtej pory dołączał do trzech starych kolegów tylko z okazji pojedynczych występów.
Tak też stanie się ponownie w piątek 29 maja. Robbie, Gary Barlow, Mark Owen i Howard Donald wystąpią w koncercie transmitowanym na Youtube i na Facebooku (w obu przypadkach na kanałach brytyjskiej porównywarki usług finansowych, CompareTheMeerkat). Muzycy połączą się wirtualnie - każdy będzie w swoim domu. Środki zebrane z koncertu zostaną przeznaczone na leczenie muzykoterapią i wsparcie ekip koncertowych, które z powodu pandemii koronawirusa nie mogą wykonywać swojej pracy.
"Nie mogę się doczekać, by ponownie wystąpić z chłopcami. To zawsze przyjemność. Jeśli nie możemy wystąpić na stadionie, przyciągniemy stadion ludzi do nas" - powiedział Williams w komunikacie prasowym. "Zapraszam was do siebie 29 maja. Strój, który będzie was obowiązywał, to kapcie i piżamy" - zwrócił się do fanów na swoim Instagramie.
Robbie Williams kończy 45 lat
Robbie Williams zagrał w 2018 roku na ceremonii otwarcia Mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji gdzie wywołała skandal. Artysta podczas swojego występu pokazał do kamery środkowy palec. W późniejszym wywiadzie powiedział, że nie było to działanie celowe: "To nie było zaplanowane, jest jakaś blokada między mną, a rozumem... potem coś się dzieje i 5 minut później zastanawiam się, czy naprawdę do tego doszło".
Gwiazda działa też charytatywnie. Od 2000 roku jest ambasadorem UNICEF-u. Na jego rzecz przekazał w 2006 roku sumę 3 milionów dolarów, którą zebrał podczas charytatywnego meczu, który sam zorganizował. Alastair Grant - WPA PoolGetty Images
Pomimo różnych wpadek, jest bardzo lubianym artystą. Spore zainteresowanie mediów, jak też fanów, wywołały problemy z depresją, do której przyznał się w 2017 r.David Wolff - Patrick/RedfernsGetty Images
Robbie Williams sprzedał na świecie ponad 77 milionów płyt. Po tym, jak w ciągu jednego dnia wyprzedało się 1,6 miliona biletów na koncerty w ramach trasy "World Tour 2006", trafił do "Księgi Rekordów Guinnessa". Jest też artystą, który otrzymał najwięcej nominacji do Brit Awards.
Robbie znany jest z ciętego języka i niewybrednych żartów, także takich, z seksualnym podtekstem. Po koncercie, na którym ściągnął na scenie spodnie powiedział "odrobina slapstickowego humoru nie zaszkodzi". Z kolei jednej z dziennikarek w trakcie wywiadu powiedział "mam największego penisa w muzycznym show-biznesie, powinnaś coś o tym wiedzieć".
Wokalista jest ogromnym fanem piłki nożnej. W trakcie ważnych imprez sportowych planuje swoje koncerty tak, by nie pokrywały się z datami meczów. Karwai Tang/WireImageGetty Images
Prywatnie Williams od 2010 roku jest żonaty z aktorką Aydą Field, z którą ma trójkę dzieci: córkę Theodorę Rose (ur. 2012), syna Charltona Valentine (2014) oraz urodzoną przez surogatkę Colette Josephine (2018).Gregg DeGuire/WireImageGetty Images
Jako dziecko szybko ujawnił artystyczne zdolności. Jego życie diametralnie się zmieniło w 1990 roku, kiedy zgłosił się na przesłuchania do Take That - grupy, która stała się najsłynniejszą popową formacją w Wielkiej Brytanii na początku lat 90. Rob Verhorst/RedfernsGetty Images
Jako solista wypłyną w 1997 roku dzięki albumowi "Life Thru A Lens". Piosenki, jakie się na nim znalazły stworzył wraz z Guyem Chambersem. Współpraca ta przetrwała do dziś zarówno na poziomie współautorstwa piosenek, jak też w zakresie produkcji. Michel LinssenGetty Images