Reklama

Reklama

Przeboje Andrzeja Mogielnickiego zna cała Polska. Sam wyjechał z kraju i mieszka na rajskiej wyspie

Utwory takie jak: "Mniej niż zero" Lady Pank, "Nic nie może wiecznie trwać" Anny Jantar, "Wszystko czego dziś chcę" Izabeli Trojanowskiej czy "Takie tango" Budki Suflera śpiewała cała Polska. Te piosenki łączy jedna osoba - tekściarz Andrzej Mogielnicki. Jak dziś wygląda jego życie po wyjeździe z kraju?

Andrzej Mogielnicki z żoną Urszulą mieszkają obecnie na Dominikanie

Pierwszy tekst popularnego "Mogieła" powstał do utworu grupy System, którego wokalistą był Romuald Czystaw, późniejszy frontman Budki Suflera.

"W piosence najważniejszy jest dreszcz, emocja, którą stwarzasz i przekazujesz słuchaczowi. Siedzisz nad kartką papieru albo przed ekranem komputera, słuchasz melodii i nagle wyświetla ci się zdanie: 'Na sali wielkiej i błyszczącej tak jak nocne Buenos Aires' (sprawdź utwór!). Co to do cholery jest? Początek jakiegoś pieprzonego opowiadania Julio Cortazara? Nie, to twoje zdanie. Sprawdzasz z muzyką - pasuje. Czujesz jakieś mrowienie w palcach. I dalej już idzie" - opowiadał Mogielnicki w wywiadzie dla "Playboya" w 2016 r.

Mieszkający na stałe w karaibskiej Republice Dominikany (przeprowadził się tam ze swoją żoną Urszulą) twórca ma na koncie kilkaset tekstów do piosenek, z których wiele zyskało status przebojów. Najbardziej znany jest ze współpracy z zespołem Lady Pank, którego był współzałożycielem. Pisał również dla m.in. Budki Suflera, Izabelii Trojanowskiej, Anny Jantar, Ireny Jarockiej, Zdzisławy Sośnickiej i Dwa Plus Jeden.

Reklama

Mogielnicki był bohaterem ostatniego odcinka programu "Kulisy Sławy", gdzie opowiadał o swoich najsławniejszych tekstach, ale i zdradził, jak obecnie wygląda jego życie.

"Ja sobie czasami, pisząc piosenkę, wyobrażam cały musical - losy bohatera. I piszę jedną arię, jedną piosenkę i ten bohater dostaje twarz i jakieś story" - zdradził Mogielnicki.

Jego żona przyznała, że do pewnego momentu w swoim życiu autor polskich przebojów nie rozstawał się z papierosem. To zmieniło się, gdy przyleciał na Karaiby.

"Kiedyś palił dwie i pół paczki. Palenie rzucił na Dominikanie" - mówiła jego żona. "Obecnie palę tylko cygara i to w bardzo małej ilości, powiedzmy cztery na tydzień" - dodał twórca.

"Obawiam się, że Dominikana zaczyna być moim pierwszym miejscem. Obawiam się, bo jednak jestem Polakiem z krwi i kości. Mało tego, jestem z Muranowa. Nie odcinam się od swoich korzeni. Niemniej jednak, jak siedzę w Polsce, to tęsknię za Dominikaną, a jak jestem na Dominikanie, to średnio tęsknię za Polską. Krótko mówiąc, przepraszam" - przyznał i dodał jednak, że tęskni tylko za jedną rzeczą - polskim jedzeniem.

"Tam nie ma w ogóle takiej kapusty, z której można zrobić bigos. Żona coś kombinuje, ale nie do końca to jest to. Po jakimś czasie tam jest tak, że śnią się zapachy polskich potraw" - stwierdził.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Mogielnicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje