Polska policja ostrzega przed "Kiki Challenge". Za taniec do hitu Drake'a posypią się mandaty

Wyzwanie "Kiki Challenge", czy tez "In My Feelings Challenge" robi się coraz popularniejsze w naszym kraju. Trend tańczenia wokół pojazdów w ruchu skomentowała również polska policja, która ostrzega uczestników ruchu przed mandatami za stwarzenie niebezpiecznych sytuacji na drodze.

Moda na tańczenie do przeboju Drake'a dotarła do Polski

Przypomnijmy, że w całej akcji chodzi o to, aby zatańczyć do utworu "In My Feelings" Drake'a. Prekursorem zabawy był komik Shiggy. Jego pseudonim stał się też jedną z nazw tanecznej zabawy ("Do The Shiggy").

Reklama

Wkrótce okazało się, że sam taniec niektórym internautom nie wystarcza. Całe wyzwanie zostało więc przekształcone i niektórzy zaczęli tańczyć obok jadących samochodów, a jeszcze niektórzy zaczęli z nich wyskakiwać w trakcie.

Posłuchaj utworu "In My Feelings" w serwisie Teksciory.pl!

Sprawa ze zwykłego żartu zrobiła się bardzo poważna. Na swoim Twitterze Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu, badająca wypadki w Stanach Zjednoczonych, wydała komunikat, w którym uznała wyzwanie za śmiertelnie niebezpieczne.

Przed lekkomyślnym zachowaniem na drodze przestrzega uczestników ruchu hiszpańska policja. Jeszcze dalej poszły służby w Egipcie, które zapowiedziały, że uczestnicy "Kiki Challenge" mogą zostać aresztowani.

Zabawę i jej wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym skomentowała też polska policja.

"Osoby podejmujące się tego wyzwania muszą sobie zdawać sprawę, że tańcząc obok toczącego się auta sprawiają zagrożenie w ruchu drogowym. Jeżeli wykonują to na drodze publicznej, policjant może ukarać je mandatem w wysokości do 500 zł" - stwierdził komisarz Marcin Fiedukowicz w rozmowie z WP Moto.

W Polsce swoje taneczne popisy do sieci wrzucali już: Marcelina Zawadzka, Sandra Kubicka oraz Andrzej Wrona.

Dowiedz się więcej na temat: Drake

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje