Reklama

Reklama

Pogrzeb Jerzego Połomskiego. Kto pożegnał legendarnego wokalistę?

Jerzy Połomski zmarł 14 listopada w Warszawie. Miał 89 lat. Piosenkarz został pochowany w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach w Warszawie. Ceremonia miała charakter państwowy.

Jerzy Połomski zmarł 14 listopada w Warszawie. Miał 89 lat. Piosenkarz został pochowany w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach w Warszawie. Ceremonia miała charakter państwowy.
Jerzy Połomski zmarł w wieku 89 lat /Jacek Szydlowski /Agencja FORUM

"Dzisiaj wieczorem w warszawskim szpitalu przy ul. Wołoskiej w Warszawie zmarł Jerzy Połomski. Był i niezwykłym artystą i niezwykłym człowiekiem. Wyjątkową osobowością. Wielki żal i wielka strata dla polskiej kultury" - przekazała 14 listopada wieczorem Polska Agencja Prasowa.

Przypomnijmy, że od 2021 roku Jerzy Połomski (posłuchaj!) przebywał w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, gdzie trafił z powodu pogarszającego się stanu zdrowia (miał m.in. problemy z pamięcią). Tam znajdował się pod całodobową opieką. Kilka lat wcześniej piosenkarz zaczął mieć problemy ze słuchem, co sprawiło, że musiał rozstać się ze sceną. Karierę zakończył w 2019 roku.

Reklama

Pogrzeb Jerzego Połomskiego

Msza święta odbyła się o 11:30 w Kościele Św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu 3. Po mszy żałobnicy udali się na Cmentarz Powązkowski (brama nr 2), gdzie o godzinie 13.30 nastąpiło odprowadzenie do grobu rodzinnego w Alei Zasłużonych. Pogrzeb miał charakter państwowy.

Piosenkarz został pochowany w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach w Warszawie, znanej jako miejsce pochówku wielu ludzi kultury. Wcześniej w wykupionej przez artystę kwaterze została pochowana siostra artysty, Jadwiga Pająk.

Na grobie piosenkarza złożono mnóstwo kwiatów. Wśród nich znalazł się też wieniec od jego menedżerki. "Kochanemu Jerzemu - Violla" - czytamy na wstędze.

"Niedaleko spoczywa Twój przyjaciel Boguś Kaczyński, wspaniali artyści. Jesteś w doborowym towarzystwie. Ale jeszcze chciałem nawiązać do twoich wielkich zasług, Które wiązały się z pełnieniem szczytnej roli ambasadora domu artysty w Skolimowie. Nigdy nie odmówiłeś pomocy, służyłeś nam swoim cudnym śpiewem. Ale i dziś koledzy, z którymi występowałeś, odwiedzili cię i są razem z tobą. Nie pamiętam w swoim długim życiu tak licznego pożegnania jakiegokolwiek artysty. Możesz być z siebie dumny, a my jesteśmy dumni z ciebie - mówił na grobie artysty prezes ZASP, Krzysztof Szuster.

Jeszcze przed ceremonią powstał pomysł, aby zaprzyjaźnione z wokalistą piosenkarki, wystąpiły na jego pogrzebie. Wśród nich miała być m.in. Maryla Rodowicz. Wokalistka jednak odmówiła. "Miałam taką propozycję, żeby zaśpiewać na stypie, czyli parę godzin po pogrzebie, ale odmówiłam. Bo ja nie dźwignęłabym tego emocjonalnie. Po prostu bym się rozkleiła" - mówiła Jastrząb Post.

Ciało Jerzego Połomskiego zostało skremowane. Przed urną z prochami w kościele znalazły się dwa ordery. W 2000 roku Połomskiego wyróżniono Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2016 roku otrzymał Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Znalazły się tam również dwa wieńce - od prezydenta Andrzeja Dudy i ministra kultury Piotra Glińskiego.

Wśród osób, które pojawiły się na pogrzebie znaleźli się m.in.: pianista i kompozytor Czesław Majewski, Andrzej Rosiewicz, aktorka Maja Komorowska oraz prezes ZASP Krzysztof Szustera. Na ceremonii pojawił się też zespół Mazowsze.

"Wzruszał i bawił Polaków przez dekady. Jerzy Połomski był człowiekiem wielkiej wiary" - stwierdził podczas mszy świętej ksiądz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy