Reklama

Reklama

Peja reklamuje dania wegańskie. "Podchodziłem do tego z pewnym dystansem"

Popularny raper zaskoczył swoich fanów, publikując na Instagramie spot, w którym wystąpił. W reklamie, która powstała na zlecenie znanego portalu do zamawiania posiłków, muzyk zachwala wegańskiego burgera. Kampania jest elementem coraz popularniejszej w Polsce akcji Vegenuary, która polega na rezygnacji z jedzenia mięsa w pierwszym miesiącu roku.

Popularny raper zaskoczył swoich fanów, publikując na Instagramie spot, w którym wystąpił. W reklamie, która powstała na zlecenie znanego portalu do zamawiania posiłków, muzyk zachwala wegańskiego burgera. Kampania jest elementem coraz popularniejszej w Polsce akcji Vegenuary, która polega na rezygnacji z jedzenia mięsa w pierwszym miesiącu roku.
Peja jest legendą polskiego rapu /ANDRZEJ ZBRANIECKI /East News

Spot reklamowy rozgrywa się w salonie tatuażu, w którym na prawej łopatce Pei powstaje nowa dziara. Przedstawia ona nóż, na który nabite jest... awokado oraz napis "vegang". Klip jest zachętą do dołączenia do inicjatywyb, a raper zachęca do częstszego wybierania dań wegańskich. W reklamie razem ze swoim tatuażystą sięga po roślinnego burgera, którego można tylko w styczniu zamówić na portalu Pyszne.pl.

“Jako zdeklarowany mięsożerca zawsze podchodziłem do weganizmu z pewnym dystansem. Jednak jako osoba otwarta na nowe coraz częściej sięgam po takie jedzenie z uwagi na zdrowie, ale także z ciekawości nowych smaków. A że w wielu przypadkach jest ono dosłownie pyszne, naturalne jest, że traktuję jedzenie wegańskie jako regularne uzupełnienie właściwej diety. Daleko mi do namawiania kogokolwiek do przejścia na weganizm, ale spróbować takiego burgera, koreańskiego tofu czy buddha bowl z falafelem powinien każdy" - napisał raper na Instagramie, w poście umieszczonym pod filmikiem reklamowym.

Reklama

Peja nie jest jedyną znaną osobą, która w tym roku zachęca do podjęcia wyzwania, jakim jest rezygnacja z mięsa przez cały styczeń. W akcji uczestniczą także m.in. aktorka Maria Winiarska, blogerka Red Lipstick Monster i siatkarz Andrzej Wrona. Oni także na znak poparcia dla inicjatywy Veganuary ozdabiają swoje ciała podobnymi tatuażami.

Jak zaznaczają inicjatorzy kampanii, jej celem jest obalenie mitów na temat dań wegańskich, które uchodzą za monotonne, pozbawione smaku, trudne w przygotowaniu i mało sycące. Portal Pyszne.pl chce to zmienić, zachęcając do próbowania potraw przygotowywanych przez zaangażowane w akcję restauracje, m.in. Pasibusa. Popularność kuchni wegańskiej rośnie z każdym rokiem. Z danych Pyszne.pl wynika, że w 2021 użytkownicy tego serwisu zamówili o 49 proc. więcej dań wegetariańskich i wegańskich niż w roku 2020.

Ciekawe wnioski na temat stosunku naszych rodaków do kuchni bezmięsnej przynosi badanie “Polacy o kuchni wegańskiej 2022", które zostało zrealizowanego na zlecenie serwisu Pyszne.pl. Wynika z niego, że po dania wegańskie sięga już 63 proc. Polaków, a 2/3 spośród nich robi to co najmniej raz w miesiącu. Prawie 60 proc. respondentów uważa, że bycie weganinem jest trudne, niemal połowa zgadza się jednak co do tego, że samo włączanie do menu dań roślinnych jest łatwe. Badani stwierdzili również, że kuchnia wegańska jest zdrowsza i bardziej modna niż niewegańska, ustępuje jej jednak pod względem smaku, różnorodności, łatwości przygotowania czy zaspokajania apetytu. Polacy poleciliby ją przede wszystkim kobietom oraz osobom o niskim poziomie aktywności fizycznej, o niewielkim apetycie, podążającym za modą, o małych wymaganiach smakowych oraz z nadwagą.

W podejściu Polaków do weganizmu i wegetarianizmu widać jednak zmianę. 

"Roślinne jedzenie długo kojarzyło się jako mało charakterne, mdłe, a ci najbardziej sceptyczni twierdzili, że każde wegańskie danie można zjeść łyżką - a przez długi czas to stwierdzenie nie było dalekie od prawdy. W ciągu ostatnich kilku lat możemy obserwować, jak diametralnie zmieniło się podejście do kuchni roślinnej. Ma ona wiele twarzy. Wegańska oferta restauracji jest dzisiaj równie atrakcyjna, co dania w tradycyjnej odsłonie - jedzenie bez mięsa przestało być postrzegane jako kompromis w odniesieniu do smaku czy wartości odżywczych. W parze rosnącą popularnością kuchni roślinnej idzie skupienie przyjemności, jaką powinno dawać jedzenie. Praktycznie zerowego wysiłku wymaga dziś przełamanie stereotypu sałatki jako jej fundamentu" - twierdzi Maciej Otrębski z RoślinnieJemy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL