Reklama

Reklama

Nie żyje gwiazda musicalu "Wredne Dziewczyny". Miała zaledwie 32 lata

Stephanie Bissonnette, 32-letnia wokalistka, aktorka, tancerka i choreografka, która występowała w broadwayowskim musicalu "Wredne dziewczyny", zmarła 18 grudnia. U artystki zdiagnozowano złośliwą odmianę raka mózgu.

Stephanie Bissonnette, 32-letnia wokalistka, aktorka, tancerka i choreografka, która występowała w broadwayowskim musicalu "Wredne dziewczyny", zmarła 18 grudnia. U artystki zdiagnozowano złośliwą odmianę raka mózgu.
Stephanie Bissonnette miała zaledwie 32 lata /Walter McBride /Getty Images

"Nasze serce pękły. Społeczność ‘Wrednych Dziewczyn’ opłakuje stratę Stephanie Bissonnette" - można przeczytać na oficjalnym koncie musicalu.

Bissonnette w sztuce grała postać uczennicy Dawn Schweitzer. "Wypełniała teatr swoim śmiechem i przyjaźnią, inspirowała nas do walki i odwagi. Była jednym z największych talentów Brodwayu jaki znaliśmy" - napisano.

Stephanie Bissonnette nie żyje. Co było przyczyną śmierci?

U Stephanie Bissonnette zdiagnozowano rdzeniaka zarodkowego (zwanego też medulloblastoma). Nowotwór ten bardzo rzadko wykrywany jest u dorosłych ludzi. U aktorki i wokalistki diagnozę postawiono w 2019 roku.

Reklama

Do lekarza Bissonnette zgłosiła się po tym, jak zaczęła czuć dziwne kłucie w głowie w trakcie, gdy tańczyła. Kobieta przeszła poważną operację, podczas której usunięto część guza, a następnie rozpoczęła radioterapię.

Mimo walki z rakiem aktorka angażowała się w wiele działań charytatywnych, m.in. pomagała osobom dotkniętym podczas pierwszych lockdownów w trakcie pandemii w USA.

Ponadto uczyła tańca w Broadway Dance Center (nazywała to miejsce swoim "drugim domem").

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wredne dziewczyny | Stephanie Bissonnette | nie żyje | Broadway

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama