Reklama

Reklama

Michael Jackson miał wystąpić obok 2Paca. Przeszkodziła mu... lojalność wobec Biggiego

Według nowych doniesień Michael Jackson był o krok od stworzenia utworu z 2Pakiem. Na przeszkodzie stanął im konflikt rapera z Notoriousem B.I.G., któremu Król Popu chciał być lojalny.

Według nowych doniesień Michael Jackson był o krok od stworzenia utworu z 2Pakiem. Na przeszkodzie stanął im konflikt rapera z Notoriousem B.I.G., któremu Król Popu chciał być lojalny.
2Pac i Michael Jackson mieli okazję na duet wszech czasów /Raymond Boyd/Jeff Kravitz Contributor /Getty Images

Dwa miesiące po zabójstwie 2Paca pojawił się album "The Don Killuminati: The 7 Day Theory". Nie znalazło się na nim jednak tyle znanych nazwisk co na najsłynniejszym "All Eyez On Me" (wystąpili tam m.in. Dr. Dre, Snoop Dogg czy George Clinton).

Na ostatnim krążku nie było tak znamienitych gości, ale miało pojawić się jedno dość znaczące nazwisko. Wygadał się syn Quincy'ego Jonesa, Jones III, który twierdzi, że podjęto kroki, by Michael Jackson zaśpiewał w utworze "Thug Nature", który miał znaleźć się na albumie.

Reklama

Michael Jackson nie wystąpił z 2Pakiem

Nie doszło do tego z powodu konfliktu 2Paca z Biggie'm, który chwilę wcześniej gościnnie wystąpił w piosence "This Time Around" Jacksona. Była ona dla Króla Popu wyjątkowa, bo to w niej odnosił się m.in. do zarzutów o molestowanie dzieci.

"Więc ustawiłem spotkanie na ranczu Neverland. Poszedłem tam i powiedziałem o tym [współpracy] Michaelowi. I wiecie co odpowiedział? On lubił Biggiego" - zdradza Quincy Delight Jones III. W końcu w piosence wykorzystano sample z piosenki "Human Nature" Jacksona, a ona sama została wydana dopiero w 2000 roku na albumie "Too Gangsta For Radio".

Przy okazji QD3 opowiedział o tym, jak pracowało się z Tupakiem Shakurem. Według jego opowieści, raper nie lubił, gdy ktoś przychodził nieprzygotowany na sesje nagraniowe. "Pac brał wszystkie moje bity, łącznie z tymi, których nigdy nie zagrałbym ludziom" - wyznał. "Dostałem lekcję, że musisz być bardziej spontaniczny, a on nauczył mnie jak myśleć i jak to robić. Pac irytował się, gdy siedziałeś i bawiłeś się dźwiękami prawie tak, jakbyś trochę nie szanował jego czasu" - wspomina Jones III.

Pomimo braku udziału Jacksona w nagrywaniu płyty, "The Don Killuminati" jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych, ale też najlepiej sprzedającym się albumem w jego dorobku. W pierwszym tygodniu sprzedaży trafił do topki Billboard 200 - do nowych właścicieli trafiło aż 660 tysięcy kopii albumu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL