Reklama

Lil' Chris nie radził sobie z popularnością i popełnił samobójstwo

Znany z występów w reality show "Rock School" wokalista Lil' Chris w marcu 2015 roku popełnił samobójstwo przez powieszenie. Obecnie na jaw wyszły kolejne fakty dotyczące tragedii.

Lil' Chris popełnił samobójstwo w marcu 2015 roku

Lil' Chris (prawdziwe nazwisko Christopher Hardman) zmarł 23 marca 2015 roku w swoim domu w Lowestoft. Rodzina 24-latka ujawniła, że cierpiał na depresję.

Reklama

Śledztwo wykazało, że w dniu śmierci Hardman rozmawiał ze swoim terapeutą i miał wyrażać obawy na temat przepisanych mu leków.

Koroner Peter Dean stwierdził, że powieszenie się Lil' Chrisa było celowym działaniem. Dodał również, że młody wokalista walczył ze stresem, który związany był z dużą popularnością.

"Był młodym i utalentowanym człowiekiem, który zdobył popularność bardzo szybko. Niestety, sława przyniosła również problemy" - stwierdził prowadzący śledztwo, dodając, że Chris myślał również o ponownej próbie skierowania swojej kariery na dobre tory.

Siostra artysty, Hannah, powiedziała, iż ma nadzieje, że tragedia przełamie tabu na temat chorób psychicznych. Przyznała również, że rodzina chciała rozmawiać na temat depresji z Hardmanem, jednak młody wokalista potrafił się otworzyć.

Lil' Chris popularność zdobył jako 15-latek za sprawą reality show "Rock School", gdy zwrócił uwagę na niego Gene Simmons z grupy Kiss. Po programie podpisał kontrakt na wydanie debiutanckiej płyty "Lil' Chris" (2006). W 2008 r. wydał drugi album "What's It All About". Jesienią 2013 r. ogłosił, że pracuje nad nowym materiałem, ale ukazał się tylko bożonarodzeniowy singel "Christmas Number One (#FeedEmYellowSnow)".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Lil' Chris

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje