Reklama

Reklama

Kogo nazwała największym palantem w show-biznesie? Odpowiedziała bez wahania!

Mel B ze Spice Girls, a także wieloletnie jurorka "Mam talent", pytana o największych "kretynów" z show-biznesu, jakich poznała, wskazała m.in. Jamesa Cordena. Nie podobało jej się bowiem to, jak obchodził się on ze współpracownikami przy programie, którego jest gospodarzem.

Mel B ze Spice Girls, a także wieloletnie jurorka "Mam talent", pytana o największych "kretynów" z show-biznesu, jakich poznała, wskazała m.in. Jamesa Cordena. Nie podobało jej się bowiem to, jak obchodził się on ze współpracownikami przy programie, którego jest gospodarzem.
Mel B zdradziła, kogo uważa za największego palanta show-biznesu /Steve Granitz /Getty Images

W październiku James Corden podpadł personelowi pewnej renomowanej restauracji w Nowym Jorku. Z powodu swojego grubiańskiego zachowania gospodarz programu "The Late Late Show" otrzymał zakaz wstępu do tego lokalu. Gwiazdor postanowił jednak posypać głowę popiołem i natychmiast skontaktował się z urażonym właścicielem lokalu, aby przeprosić go za swoje maniery.

Teraz na wizerunku Cordena pojawiła się kolejna rysa. A to za sprawą znanej z zespołu Spice GirlsMel B. Temat Cordena pojawił się, gdy gościła w brytyjskim programie telewizyjnym "The Big Narstie Show". Podczas rozmowy z nią prowadzący Mo Gilligan zapytał piosenkarkę o "największych kretynów, jakich poznała w show-biznesie".

Reklama

Najwięksi kretyni w show-biznesie. Oto, kogo wskazała Mel B

"Jest ich kilku: James Corden, Geri Halliwell, Jesse J oraz ja" - odparła Mel B. Gospodarz dopytał ją o to, dlaczego wskazała Halliwell, czyli swoją koleżankę z zespołu. "Bardzo ją kocham, ale naprawdę jest cholernie irytująca" - stwierdziła Mel B. Być może właśnie dlatego gwiazda nie pojawiła się w październiku na przyjęciu z okazji 50. urodzin Geri, mimo że były na nim wszystkie inne spicetki.

Następnie Gilligan zagadnął o Cordena. "Myślę, że zawsze musisz być miły dla ludzi, z którymi pracujesz, niezależnie od tego, czy chodzi o producentów, kamerzystów, dźwiękowców, czy oświetleniowców. Wszyscy gramy do tej samej bramki, więc zawsze powinieneś być miły, a on nie był zbyt miły" - odpowiedziała dyplomatycznie wokalistka. "Scary Spice" była gościem w programie Cordena w 2016 i 2018 r.

W kwietniu Corden ogłosił, że z pracy przy "Late Late Show", który prowadzi od 2015 r., zrezygnuje w 2023. Gwiazdor chce bowiem wrócić do Anglii, by móc spędzać więcej czasu ze swoją rodziną.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Mel B | James Corden

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy