Reklama

Reklama

Julian Lennon zmienił imię. Wyjaśnia, dlaczego

W 2020 roku syn zmarłego gwiazdora The Beatles, Johna Lennona, zmienił prawnie swoje imię. Nad tą kosmetyczną zmianą myślał już od jakiegoś czasu. Rodzice nadali mu imiona: John Charles Julian Lennona, a od jakiegoś czasu nazywa się Julian Charles John Lennon. Zrobił to z prozaicznego powodu.

W 2020 roku syn zmarłego gwiazdora The Beatles, Johna Lennona, zmienił prawnie swoje imię. Nad tą kosmetyczną zmianą myślał już od jakiegoś czasu. Rodzice nadali mu imiona: John Charles Julian Lennona, a od jakiegoś czasu nazywa się Julian Charles John Lennon. Zrobił to z prozaicznego powodu.
Julian Lennon z ojcem, Johnem w 1967 roku / Keystone-France / Contributor /Getty Images

"To było w 2020 roku, tuż przed tym, jak wszyscy zostaliśmy zamknięci w klatce, że w końcu faktycznie zdecydowałem się legalnie zmienić moje imię" - wyznaje Julian Lennon. "Ponieważ pierwotnie nazywałem się John Charles Julian Lennon i podczas podróży musiałem borykać się z tym nazwiskiem. (...) Kiedykolwiek musiałem się przedstawić, zwłaszcza podać nazwisko na karty pokładowe, a ludzie używają zwykle tylko twojego pierwszego imienia, czyli w moim wypadku John, John Lennon" - mówi 59-latek. 

Żarty na temat jego imienia i nazwiska zaczęły go męczyć, bo ludzie nie rozpoznawali go jako syna Lennona. Stąd decyzja o zmianie. "Przez lata to stawało się naprawdę niewygodne, ponieważ zawsze byłem znany jako Julian i tak to [gdy nazywali go Johnem] nigdy nie czułem, że chodzi o mnie" - powiedział. "Więc w końcu po prostu w 2020 roku zdecydowałem - 'Tak, chcę być teraz mną. To jest to, czas na zmianę" - wspomina. Jak przyznaje nie zrobił tego "z braku szacunku do rodziców", a wręcz przeciwnie, szanując dziedzictwo i ich życzenie zdecydował się jedynie na przestawienie kolejności imion.

Reklama

Julian Lennon zmienił imię. "To część tej ścieżki"

"To tak proste, ale dla mnie to jak zupełnie inny świat, naprawdę. Nie żebym się wstydził czy miał brak szacunku. (...) Potrzebowałem być sobą. Potrzebowałem, aby w końcu zostać usłyszanym jako Julian. To jest to, co robi Julian, a nie 'syn Johna', więc to było częścią tej ścieżki i miało dla mnie sens" - twierdzi Julian Lennon. 

Na początku tego roku Lennon złamał daną przed laty obietnicę i wykonał najsłynniejszą piosenkę ojca, "Imagine". Zebrane w ten sposób pieniądze przekazał na pomoc Ukrainie. 9 września ukaże się pierwszy od lat album wokalisty, "Jude"

Zobacz też:

Napisał wielki przebój, gdy żył w trójkącie miłosnym. Wiedziałeś o tym?

Gdy zaśpiewała, dosłownie zaniemówili. Wzruszające sceny w "Mam talent"

The Rolling Stones powrócili na scenę. Przyjechali do miasta Beatlesów!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL