Reklama

Reklama

Judas Priest bez jednego gitarzysty na koncertach. Andy Sneap rozczarowany

Legendarna brytyjska grupa Judas Priest postanowiła koncertować w czteroosobowym składzie.

Legendarna brytyjska grupa Judas Priest postanowiła koncertować w czteroosobowym składzie.
Na czele Judas Priest stoi Rob Halford / Jeff Hahne /Getty Images

O tej zaskakującej decyzji pionierzy heavy metalu z Birmingham poinformowali w poniedziałek, 10 stycznia.

"Witajcie maniacy! Wracam do koncertowania po świecie świętując 50 lat Judas Priest jako jeszcze potężniejszy, niepohamowany heavymetalowy kwartet - z Glennem wychodzącym z nam na scenę tu i tam, tak jak to było poprzednio. Wielkie podziękowania dla Andy'ego za wszystko, co zrobiłeś, pozostając zarazem w zespole produkcyjnym naszego nowego albumu" - czytamy w specjalnym oświadczeniu Judas Priest.

Rozczarowania tym faktem nie kryje jednak wspomniany Andy Sneap, współproducent "Firepower", ostatniego albumu Judas Priest z 2018 roku, który od czterech lat koncertował w szeregach zespołu w zastępstwie - walczącego z chorobą Parkinsona - gitarzysty Glenna Tiptona.

Reklama

"Rob (Halford, frontman Judas Priest) zadzwonił do mnie w poniedziałek i oznajmił, że chcą kontynuować to jako kwartet, co, po tak długim okresie, jest dla mnie niesamowicie rozczarowujące, szanuję jednak jego decyzję, mają bowiem pewną wizję, jak to rozegrać" - napisał Andy Sneap, uznany angielski producent i muzyk, kojarzony m.in. z grupami SabbatHell.

"W następnym miesiącu zamierzamy zabrać się za nowy album i liczymy, że będzie to zabójczy następca 'Firepower'" - dodał Sneap, który nie był zaangażowany w podejmowanie decyzji o okrojeniu koncertowego składu Judas Priest do ram kwartetu.

Przypomnijmy, że Judas Priest będzie główną gwiazdą tegorocznego Mystic Festival, który odbędzie się w dniach 2-4 czerwca na terenie Stoczni Gdańskiej.

Zobacz teledysk "Lightning Strike" Judas Priest:


Przypomnijmy, że pod koniec września 2021 r. z powodu nagłych problemów zdrowotnych do szpitala trafił Richie Faulkner. 41-letni gitarzysta przeszedł nagłą operację serca z powodu rozwarstwienia aorty wywołaną przez tętniaka. Muzyk do Judas Priest dołączył w 2011 r. zastępując oryginalnego gitarzystę K.K. Downinga.

Skład legendy uzupełniają wokalista Rob Halford, basista Ian Hill i perkusista Scott Travis.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL