Reklama

Ivan Komarenko broni Edyty Górniak. "Jest moją bohaterką"

Ivan Komarenko postanowił skomentować słowa Edyty Górniak, za które jest szeroko krytykowana.

Ivan Komarenko stanął w obronie Edyty Górniak

O zaskakujących przemyśleniach Edyty Górniak na temat pandemii koronawirusa wiemy od początku maja, kiedy to pojawiła się w internetowej telewizji wrealu24.pl prowadzonym przez Marcina Rolę.

Reklama

Wówczas wyraziła opinię, że pandemia koronawirusa to nie przypadek. "Zdecydowanie ktoś za tym stoi. Globaliści. Nie chciałabym powiedzieć wszystkiego, co myślę, bo mogłabym pogrążyć ludzi w jeszcze większym smutku. Ludzie świadomi są zagrożeniem dla liderów światowych. Lepiej mieć masę ludzi, którzy wykonają polecenia. Takim ludziom łatwiej jest dyktować warunki życia" - komentowała.

Na początku listopada podczas transmisji live kontynuowała swoją wypowiedź. Dowiedzieliśmy się, że to Bill Gates prowadzi do depopulacji świata poprzez szczepionki, a na świecie mają pozostać jedynie najsilniejsi i potrzebni. Zdaniem wokalistki w szpitalach są statyści, którzy grają zlecone im scenki.

Trenerka "The Voice of Poland" uważa, że temat pandemii ma odwrócić naszą uwagę od wielkich zmian. Nie zabrakło haseł typu "jesteśmy podsłuchiwani; nie słuchajcie telewizji; obudźcie się", a noszenie maseczek ma skłócić ludzi. Na odporność najlepsze ponoć są witamina D i oregano. Budzące spore kontrowersje wypowiedzi Górniak szybko wywołały reakcje osób zakażonych koronawirusem. Wylała się na nią fala krytyki. 

Piosenkarkę w obronę wziął Ivan Komarenko, który również znany jest ze sceptycznego podejścia do pandemii. "Generalnie wspierałem Edytę od momentu, kiedy tydzień po mnie wystąpiła w 'wRealu24'. Od tego momentu Edyta stała się dla mnie bohaterką, która właśnie dołączyła do ruchu wolnościowców, którzy rozumieją problem" - stwierdził w rozmowie z "Super Expressem".

"Cały hejt, który jest teraz kierowany w stronę Edyty, spotyka również mnie, zatem jesteśmy w podobnej sytuacji. Raz ona dostaje bardziej, raz ja. Rozumiem to, co ją spotyka, i jestem po stronie Edyty" - dodał.

Wyjaśnił jednak, że nie w we wszystkim się z nią zgadza. "Wierzę w koronawirusa i jego zagrożenie. Walczę o wolność i o to, by zaniechano tych restrykcji, które nie pozwalają nam swobodnie oddychać i pracować. Może Edyta nie do końca się orientuje, bo rzeczywiście są fejkowe zdjęcia na Facebooku. Sam też widziałem takie nie raz - gdzie leżą manekiny. Ale ja wierzę, że w szpitalach są prawdziwi ludzie chorzy na COVID, którzy nawet umierają na współistniejące choroby" - wytłumaczył.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ivan Komarenko | Edyta Górniak | koronawirus | pandemia koronawirusa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje