Reklama

Gregg Allman: Będzie pośmiertna płyta

"Southern Blood" - taki tytuł nosić będzie pośmiertna płyta ​Gregga Allmana. Lider The Allman Brothers zmarł 27 maja w wieku 69 lat.

Gregg Allman miał 69 lat

Gregg Allman był założycielem i solistą legendarnej grupy rockowej The Allman Brothers Band. "Muzyk pożegnał się z życiem w swym domu w Savannah, w stanie Georgia" - napisano w komunikacie ogłoszonym na stronie internetowej zespołu.

Reklama

W sobotę (3 czerwca) odbył się pogrzeb grającego na instrumentach klawiszowych muzyka.

Jeszcze przed ostatnim pożegnaniem jego wieloletni menedżer ujawnił, że Gregg Allman pracował przed śmiercią nad nowym materiałem. "Chciał utrzymać to w tajemnicy i musiałem uszanować jego życzenie; chciał zaskoczyć swoich przyjaciół i fanów" - podkreśla Michael Lehman.

"Southern Blood" ma zawierać kilka coverów i oryginalne nagrania Gregga Allmana.

"Myślę, że to będzie płyta, którą każdy wysłucha z podekscytowaniem" - przekonuje menedżer rockmana, dodając, że w planach ma także wydanie zapisów z kameralnych koncertów (ok. 400 osób) w City Winery w Nowym Jorku z 2015 r.

Z kolei syn zmarłego - Devon Allman - chce oddać hołd swojemu ojcu, organizując specjalny koncert, który ma się odbyć pod koniec roku - 8 grudnia Gregg Allman skończyłby 70 lat.

"Chcę być pewny, że jego muzyka będzie żyć wiecznie i że jest traktowana z odpowiednim szacunkiem" - mówi Devon Allman.

Grupa The Allman Brothers Band, założona w 1969 roku przez Gregga Allmana, grającego na instrumentach klawiszowych i jego brata, Duane'a, który grał na gitarze, przetrwała z przerwami do 2014 roku, gdy odbył się ostatni koncert zespołu.

The Allman Brothers Band jest uważany za jedną z najbardziej wpływowych grup rockowych poprzedniego stulecia. W twórczości zespołu przeplatały się ze sobą różne style i gatunki m.in. hard rock, jazz rock, southern rock, folk rock oraz country rock.

Przełomowym momentem w historii grupy był koncert dany w Fillmore East w Nowym Jorku - zarejestrowany i wydany na płycie. W dyskografii grupy był to jeden z najważniejszych krążków. W kilka miesięcy po tym występie, Duane Allman, lider grupy, zginął w wypadku motocyklowym. Rok później w podobnych okolicznościach zginął basista, Berry Oakley.

Nie żyją już też perkusista Butch Trucks, następca Oakleya basista Lamar Williams, gitarzysta Dan Toler, perkusista David "Frankie" Toler i basista Allen Woody.

***Zobacz materiały o podobnej tematyce***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gregg Allman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje