Reklama

Reklama

Fryderyki 2019: Dawid Podsiadło nie czuje się zasłużoną jednostką

Największym wygranym gali Fryderyki 2019 był Dawid Podsiadło, który zdobył statuetki w najważniejszych kategoriach.

Dawid Podsiadło odbiera Fryderyka z rąk Rafała Bryndala

"Powiem szybciutko, że nigdy nie pomyślałbym, że dane mi będzie przeżywać coś takiego. Bez zbędnego patosu, który może irytować. Jestem zaszczycony takim wielokrotnym wyróżnieniem. Od razu idę robić kolejną płytę. Słyszymy się" - napisał Dawid Podsiadło, dziękując za wyróżnienia.

Wokalista zdobył Fryderyki w następujących kategoriach: autor roku, kompozytor roku (razem z Bartoszem Dziedzicem), album roku - pop ("Małomiasteczkowy", posłuchaj tytułowej piosenki!), najlepsza oprawa graficzna (Bartłomiej Walczuk - "Małomiasteczkowy") oraz utwór roku i teledysk roku ("Początek" Męskie Granie Orkiestra 2018 - Kortez, Podsiadło, Zalewski - posłuchaj!).

Reklama

"Nie czuję się zasłużoną jednostką w tym tłumie" - powiedział tuż po zakończeniu gali Podsiadło w rozmowie z "Dzień dobry TVN".

25. jubileuszowa gala Fryderyków odbyła się w sobotę (9 marca) w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach.

Dawid Podsiadło na scenie wystąpił z kolegami z Męskiego Grania ("Początek") i sam z piosenką "Matylda" (sprawdź!).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje