Reklama

Reklama

Eurowizja 2023: Wielka Brytania gospodarzem konkursu

Oficjalnie poinformowano właśnie, że Eurowizja 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii.

Oficjalnie poinformowano właśnie, że Eurowizja 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii.
Eurowizja 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii /Pavlo Gonchar / Echoes Wire/Barcroft Media /Getty Images

66. Konkurs Piosenki Eurowizji odbył się w Turynie. Zwycięzcą została ukraińska grupa Kalush Orchestra (posłuchaj!). Po zwycięstwie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rzucił hasło, by przyszłoroczny konkurs odbył się w zniszczonym na skutek ataków rosyjskich wojsk Mariupolu.

Zgodnie z wymogami organizacyjnymi w mieście musi działać międzynarodowe lotnisko i potrzeba co najmniej 2 tysięcy pokojów w hotelach. Organizator musi też przygotować obiekt dla 10 tysięcy widzów.

Reklama

Już oficjalnie wiemy, że przyszłoroczna Eurowizja nie odbędzie się w zwycięskim kraju. Gospodarzem wybrano Wielką Brytanię. W sprawie wypowiedział się nawet premier Boris Johnson, który porozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.

"Ponieważ jesteśmy teraz gospodarzami, Wielka Brytania bezpośrednio wywiąże się z tego zobowiązania - i zorganizuje fantastyczny konkurs w imieniu naszych ukraińskich przyjaciół" - napisał Johnson.

"Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom z BBC za okazanie solidarności z nami" - powiedział Mykola Chernotytskyi, szef ukraińskiego nadawcy publicznego UA:PBC. Nie wiadomo jeszcze, jakie miasto będzie gościć fanów Eurowizji, choć swoje zainteresowanie organizacją wyraziły już m.in. Glasgow, Manchester i Bristol. 

Eurowizja 2023 odbędzie się w Wielkiej Brytanii. Jest decyzja

BBC wskazuje jeszcze kilka miast, które potencjalnie mogą zorganizować imprezę - wśród nich wymienia się Leeds, Liverpool, Newcastle, Birmingham, Aberdeen, Londyn, Brighton, Belfast i Cardiff. W każdym z nich znajdują się wystarczająco duże hale, by pomieścić publiczność. 

Nastąpi też pewna zmiana, bo Ukraina automatycznie zakwalifikuje się do Wielkiego Finału, jak tzw. Wielka Piątka do której należy m.in. Wielka Brytania. Składanie ofert przez miasta ma rozpocząć się w tym tygodniu.

Chernotytskyi dodaje, że choć poza granicami Ukrainy, to konkurs będzie odbywał się w duchu "wsparcia dla kraju". "Jestem przekonany, że razem będziemy w stanie oddać ukraińskiego ducha temu wydarzeniu i po raz kolejny zjednoczyć całą Europę wokół naszych wspólnych wartości pokoju, wsparcia, świętowania różnorodności i talentu" - sądzi szef publicznego nadawcy.

Głos zabrał także dyrektor generalny BBC Tim Davie, który nazywa sytuację "wielkim przywilejem" dla Wielkiej Brytanii. "To wielki żal, że nasi koledzy i przyjaciele na Ukrainie nie są w stanie gościć Konkursu Piosenki Eurowizji w 2023 roku. Bycie poproszonym o goszczenie największego i najbardziej złożonego konkursu muzycznego na świecie jest wielkim przywilejem". Ma on jednocześnie nadzieję, że uda się podczas konkursu "prawdziwie odzwierciedlić ukraińską kulturę, a jednocześnie pokazać różnorodność brytyjskiej muzyki i kreatywności".

Zobacz też: 

Koncert Maty w Krakowie przerwany z powodu burzy. Ewakuacja fanów

Steven Spielberg debiutuje jako reżyser klipu. Zobacz "Cannibal" Marcusa Mumforda

Adele w końcu zagra koncerty w Las Vegas? Są nowe informacje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL