Reklama

Reklama

Demi Lovato wraca do zaimków "ona/jej". "Chodzi tylko o szacunek"

Demi Lovato w maju ubiegłego roku ogłosiła, że definiuje się jako osoba niebinarna. Wtedy zaczęła używać w stosunku do siebie końcówek "oni/ich". Teraz powraca do zaimków "ona/jej".

Demi Lovato w maju ubiegłego roku ogłosiła, że definiuje się jako osoba niebinarna. Wtedy zaczęła używać w stosunku do siebie końcówek "oni/ich". Teraz powraca do zaimków "ona/jej".
Demi Lovato ponownie identyfikuje się jako kobieta /RB/Bauer-Griffin /Getty Images

"Każdego dnia budzimy się, mając kolejną okazję i szansę bycia tym, kim chcemy i marzymy, aby być. Spędziłam/em większość życia, dorastając na waszych oczach. Widzieliście moje wzloty, upadki i wszystko pomiędzy. Moje życie było nie tylko moją podróżą. Żyłam/em też dla tych, którzy są po drugiej stronie aparatów i kamer.

Dziś jest dzień, w którym tak bardzo się cieszę, że mogę podzielić się z wami wszystkim czymś więcej z mojego życia - z dumą informuję, że identyfikuję się jako osoba niebinarna. To efekt uzdrawiającej pracy nad sobą i autorefleksji, którą wykonałam/em. Wciąż się uczę i zaglądam w siebie" - mówiła Demi Lovato w maju 2021 roku, ogłaszając, że jest osobą niebinarną i od tego momentu chce, by zwracano się do niej zaimkami "oni/ich". 

Reklama

"Czuję, że to najlepiej oddaje płynność, jaką odczuwam w mojej ekspresji płciowej i pozwala mi poczuć się najbardziej autentycznie wobec osoby, którą jestem i którą wciąż odkrywam" - wyjaśniła.

Demi Lovato wraca do zaimków "ona/jej"

Podczas ostatniej rozmowy w ramach "Spout Podcast" Lovato ogłosiła, że chce, by znów zwracano się do niej kobiecymi zaimkami, tłumacząc, że "ostatnio czuła się bardziej kobieco". Później rozwinęła myśl, mówiąc, że kwestia jej płci jest zmienna. 

"W zeszłym roku moja męska i żeńska energia były zrównoważone. Kiedy stawałam przed toaletami, na których drzwiach widniały napisy 'dla pań', 'dla panów', nie wiedziałam, którą łazienkę wybrać, ponieważ nie czułam się do końca jak kobieta. Nie czułam się też jak mężczyzna. Czułam się jak człowiek i o to właśnie chodzi w neutralnych zaimkach. Według mnie tu chodzi o pełne odczuwanie swojego człowieczeństwa" - tłumaczyła.

Dodała również, że zdaje sobie sprawę z tego, że zwracanie się odpowiednio do osób niebinarnych może być problematyczne. "Nikt nie jest idealny. Wszyscy mylimy zaimki, zwłaszcza gdy dopiero się tego uczymy. Chodzi tylko o szacunek" - stwierdziła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL