Reklama

Reklama

Decapitated "Cancer Culture": Nowa płyta już w sprzedaży!

27 maja na półki sklepowe trafił nowy album Decapitated zatytułowany "Cancer Culture". Z tej okazji zespół opublikował klip do nowego singla "Iconoclast". Utwór zarejestrowano z udziałem wyjątkowego gościa – legendarnego Robba Flynna, lidera Machine Head.

27 maja na półki sklepowe trafił nowy album Decapitated zatytułowany "Cancer Culture". Z tej okazji zespół opublikował klip do nowego singla "Iconoclast". Utwór zarejestrowano z udziałem wyjątkowego gościa – legendarnego Robba Flynna, lidera Machine Head.
Decapitated wypuścili nową płytę "Cancer Culture" /materiały prasowe

Oddajmy głos liderowi Decapitated, Voggowi:

"Aby uczcić należycie dzień premiery albumu, postanowiliśmy opublikować teledysk do 'Iconoclast'. Z tej okazji powróciliśmy do studia, w którym wszystko się zaczęło, do tego, w którym nagrywaliśmy bębny na album. Chcieliśmy poczuć tę niesamowitą energię i fajne wibracje podczas kręcenia teledysku. Jak zapewne wiecie, mamy w utworze wyjątkowego gościa - legendę metalu i naszego przyjaciela - Robba Flynna. Jego partia stała się jednym z moich ulubionych fragmentów albumu. To ogromny zaszczyt mieć Robba jako gościa na naszej płycie i mam nadzieję, że i Wam się to spodoba. To trochę inny utwór, może nie tak intensywny, jak większość na płycie, ale wciąż potężny, szybki i miażdżący. Oddajemy dziś w Państwa ręce 'Cancer Culture'. Decapitated powraca - silny jak nigdy dotąd!".

Reklama

Sam Robb Flynn komentuje tę współpracę w następujący sposób:

"Kiedy Vogg poprosił mnie, żebym zaśpiewał w tym utworze, miałem niezwykły zaszczyt jammować z tak szalonymi muzykami. A kiedy powiedział mi, że kawałek nosi tytuł 'Iconoclast', wiedziałam dokładnie, co mam robić. 'Iconoclast' to 'niszczyciel świętych obrazów'. Ten utwór jest skierowany do nienawistnego, rosnącego na całym świecie w siłę faszystowskiego ruchu ewangelickiego. Okrutni ludzie, którzy chcą ukryć swoje okrucieństwo pod płaszczem wiary i gorliwości".

"Cancer Culture" to najbardziej urozmaicony album, jaki zespół opublikował do tej pory - zaskakujący fanów elementami, których nigdy wcześniej w twórczości grupy nie było, takimi jak gościnne występy innych artystów za mikrofonem. 

Vogg o nowej płycie mówi następująco:

"Oczekiwania, jeśli chodzi o nową płytę, były ogromne, nagrywanie jej było więc dla nas olbrzymim wyzwaniem. Ale ciężka praca się opłaca. Mieliśmy okazję zgromadzić niesamowitych ludzi, którzy zajęli się produkcją i pomogli nam osiągnąć jak najlepszy efekt. Jarek Szubrycht ponownie napisał dla nas niesamowite teksty o dysproporcji między marzeniami, ambicjami i aspiracjami ludzkości. Głównym inżynierem dźwięku był Tomasz Zed Zalewski, David Castillo odpowiada za miks, a Ted Jensen nadał całości ostateczny szlif przy masteringu. Okładkę stworzył Fabio Timpanaro, włoski artysta, którego twórczość doskonale oddaje to, co chcieliśmy przekazać. Tytuł albumu ma znacznie szerszy kontekst, niż to może się na pierwszy rzut oka wydawać. Będziecie zaskoczeni".

Po opublikowaniu albumu "Anticult" w 2017 roku, "Metal Hammer" ogłosił Decapitated "następcą Pantery i Lamb Of God".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL