Reklama

Reklama

Dave Navarro (Jane's Addiction) nie może wrócić na scenę, bo cierpi na "długi covid"

Dave Navarro zachorował na COVID-19 w grudniu ubiegłego roku. Choć od tamtego momentu minęło już pięć miesięcy, a kolejne testy dają wynik negatywny, on wciąż odczuwa skutki zakażenia. Z tego powodu - jak wyznał - nie może wrócić do koncertowania.

Dave Navarro zachorował na COVID-19 w grudniu ubiegłego roku. Choć od tamtego momentu minęło już pięć miesięcy, a kolejne testy dają wynik negatywny, on wciąż odczuwa skutki zakażenia. Z tego powodu - jak wyznał - nie może wrócić do koncertowania.
Dave Navarro nie może wrócić na scenę? /Scott Dudelson /Getty Images

Dave Navarro poinformował o swojej przedłużającej się niedyspozycji z dwóch powodów. Po pierwsze ciągle jest pytany o to, kiedy znów zacznie występować, a on nie jest w stanie odpowiedzieć, bo nie wie, "kiedy wróci do pełni sił". 

Drugi powód to chęć okazania wsparcia tym, którzy cierpią na podobną przypadłość. 

"Nie jesteście sami. Zmęczenie i izolacja są okropne, ale starajcie się spędzać czas z tymi, których kochacie i bądźcie kreatywni. W ten sposób staram się przez to przejść. Robię dużo ćwiczeń duchowych, medytuję i uprawiam jogę" - radził współzałożyciel Jane's Addiction w poście na Instagramie.

Reklama

Do owej wiadomości Navarro dołączył też prośbę do fanów i znajomych, by nie zawracali mu głowy SMS-ami i prywatnymi wiadomościami na Instagramie z pytaniem, jak się czuje. "Nie z braku szacunku dla was, jestem po prostu potwornie zmęczony samym mówieniem o tym. Wiem, że możecie sobie to wyobrazić!" - dodał.

Zespół Jane's Addiction ma zagrać 31 lipca na festiwalu Lollapalooza. Później, od października do listopada grupa powinna wyruszyć w trasę koncertową razem ze Smashing Pumpkins. Pytanie tylko, czy do tego czasu Dave Navarro wróci do pełni sił. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL