Reklama

Dave Grohl opowiedział o graniu w Nirvanie. "Emocjonalna dysfunkcja"

Dave Grohl kontynuuje dziś najlepsze tradycje nurtu grunge w założonym przez siebie ćwierć wieku temu zespole Foo Fighters. Tuż przed premierą 10 już studyjnego albumu tej grupy "Medicine at Midnight" Grohl udzielił wywiadu, w którym wyznał, że po samobójczej śmiercią Kurta Cobaina w 1994 roku rozważał porzucenie kariery muzycznej.

Dave Grohl jest założycielem zespołu Foo Fighters

Wszystko przez relacje, jakie muzycy mieli ze sobą w Nirvanie. W wywiadzie dla czasopisma "Big Issue", frontman Foo Fighters wspomniał o prywatnych tarciach między nim, Kurtem CobainemKristem Novoselicem, basistą Nirvany. 

Reklama

Powiedział, że choć dla publiczności muzycznie trio było "niebiańskim mariażem", między nimi samymi zdarzało się wiele chorych sytuacji. Szczegółów nie zdradził, ale przyznał, że funkcjonowali razem niczym dysfunkcyjna rodzina.

"Ta emocjonalna dysfunkcja ustępowała, kiedy zaczynaliśmy grać. Gdyby muzyka nie działała na nas w ten sposób, zespół rozpadłby się bardzo szybko" - stwierdził Grohl. Dodał, że z czasem doznał "szczególnej traumy", która sprawiła, że pod koniec istnienia Nirvany zaczął się poważnie zastanawiać, czy nie zerwać z graniem.

W wywiadzie dla dziennika "The Independent" dodał, że rozpoczęcie nagrywania własnych piosenek po śmierci Cobaina było "formą czystki lub egzorcyzmu" i że starał się zrobić cokolwiek, żeby przetrwać traumę po Nirvanie. Ale i teraz, miewa myśli o rzuceniu tej roboty po nagraniu każdej kolejnej płyty Foo Fighters.

"Przez ostatnich 25 lat byłem zamknięty w tym samym cyklu. Nagrywamy album, okrążamy z koncertami planetę trzy p***** razy i mówimy, że nigdy więcej. Jesteśmy wykończeni. Nie chcemy patrzyć na instrumenty. Dwa tygodnie później siedzę na kanapie i piszę materiał na kolejną płytę".

Po śmierci Cobaina, Grohl nagrał w 1995 roku utwory demo, które stały się zalążkiem pierwszego albumu Foo Fighters. Dziesiąty album tego zespołu, "Medicine at Midnight", pierwotnie zaplanowany na 2020 rok, ukaże się 5 lutego. Przesunięcie premiery nastąpiło z powodu pandemii koronawirusa.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Dave Grohl | Nirvana | Kurt Cobain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje