Reklama

Reklama

"Dance Dance Dance". Agustin Egurrola o ocenach Roksany Węgiel: "Nie żałuję żadnego słowa"

Już niedługo finał trzeciej edycji "Dance Dance Dance". Agustin Egurrola, juror show, odniósł się do ocen, które dawał Roksanie Węgiel. Jego słowa w programie wywoływały spore kontrowersje.

Roksana Węgiel w programie wystąpiła z przyjaciółką Oliwią Górniak

Komentarze Agustina Egurroli, który w trzeciej edycji "Dance Dance Dance" po raz pierwszy pojawił się w roli jurora, odbiły się szerokim echem w mediach. 

Najgłośniej komentowano oceny choreografa dotyczące występów najmłodszych uczestniczek - Roksany Węgiel i jej przyjaciółki Oliwii Górniak

Już w pierwszym odcinku nie szczędził przykrych słów młodej wokalistce. "Uważam, że duet był dużo lepszy niż solówka. Tam było więcej dynamiki, a ten wykon był nudny i szkolny. Nie było tego kontrastu, wszystko było płaskie i to chodzenie zabiło całą siłę, która była na początku. Ten program to szkoła życia" - stwierdził wtedy. Młoda wokalistka po tych uwagach nie kryła łez.

Reklama

"Roxi, jeszcze trochę ci brakuje, żeby dołączyć do profesjonalnych tancerzy. Oliwia lepiej wypadła fizycznie" - mówił po kolejnym występie. "Mam trochę mieszane uczucie. Było bardziej kobieco, ale... nogi były słabe, dygoczesz. Żebym nie wyszedł na buca powiem, że jest duży postęp. Całość naprawdę dobrze" - dodał natomiast po jej solowym występie.

W odcinku finałowym, który zostanie wyemitowany już w najbliższą sobotę o 20:00 w TVP2, Agustin Egurrola odniósł się do opinii, które wypowiadał po występach nastolatek w trakcie trwania całego show.

"Nie sądziłem, że dziewczyny mogą osiągnąć taką jakość w tak krótkim czasie. To jest dla mnie wielka satysfakcja. Nie żałuję żadnego słowa, żadnej oceny" - wyznał po jednym z sobotnich występów.

"Roksana może być pierwszą wokalistką (sprawdź!), która naprawdę zacznie tańczyć na scenie. To może wyznaczyć nowe standardy. Wszyscy będziemy czekać na twoje występy, bo wiem, że to będzie nie tylko cudowny wokal, ale niezwykła choreografia i taniec. Ruszaj w świat. Uwaga, polska Roxie nadchodzi ze zdwojoną siłą" - mówił.

"Warto było wylać ten pot, krew i łzy" - skwitowały Roksana i Oliwia, które w finale zatańczą dwie choreografie w duecie i po jednej solo. 

W sobotnim wielkim finale o nagrodę główną - 100 tysięcy złotych na wybrany cel charytatywny - obok Roksany i Oliwii walczyć będą Anna MatysiakStanisław Karpiel-Bułecka. Najlepiej tańczącą parę trzeciej edycji "Dance Dance Dance" wybiorą widzowie w głosowaniu SMS. Ogłoszenie wyników odbędzie się na żywo. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje