Reklama

Reklama

Damian Niewiński nie żyje. Ujawniono szczegóły pogrzebu polskiego muzyka

Perkusista Damian Niewiński zmarł 5 listopada w wieku 35 lat. Muzyk zachorował na COVID-19. Ujawniono szczegóły uroczystości pogrzebowych artysty.

Damian Niewiński miał 35 lat

Damiana Niewińskiego pożegnali przyjaciele, rodzina i branża muzyczna. Muzyk zmarł w wyniku powikłań po zakażeniu koronawirusem.

"Damian, zagraliśmy razem wiele koncertu, tak naprawdę byłeś członkiem naszego zespołu. Jesteśmy załamani. Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi Damiana. Dziękujemy za Twoją piękną duszę i za Twój talent. Do zobaczenia" - pisała Daria Zawiałow.

Pogrzeb Damiana Niewińskiego

Bliscy Niewińskiego poinformowali o uroczystościach pogrzebowych muzyka. Msza święta w intencji zmarłego odbędzie się 11 listopada o godzinie 13:30 w Kościele parafialnym w Żelazówce. O godzinie 14:00 perkusista zostanie pochowany na pobliskim cmentarzu.

Reklama

Kim był Damian Niewiński?

Damian Niewiński był absolwentem wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Wydziału Jazzu Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie dr Łukasza Żyty.

Współpracował z takimi artystami, jak Janusz Muniak, Marek Bałata, Adam Kowalewski, Piotr Żaczek i wielu innych. Ostatnio współpracował na stałe z nowojorskim zespołem Nat Osborn Band, z zespołem Flue, Wojciechem Klichem, grupą Trzy, Teatrem Witkacego w Zakopanem i Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

"Nieustannie koncertował w kraju i za granicą, udzielał się również jako muzyk sesyjny" - pisała Ewa Kałużna, związana z Radiem Łódź.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Damian Niewiński | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje