Reklama

Reklama

CETI: Maria "Marihuana" Wietrzykowska ma poważne problemy zdrowotne. Grzegorz Kupczyk przekazał smutne wieści

Grzegorz Kupczyk, wokalista i lider metalowej grupy CETI, poinformował, że z powodów zdrowotnych na ostatnich koncertach w składzie zespołu zabrakło grającej na klawiszach współzałożycielki Marii "Marihuany" Wietrzykowskiej. Nie wiadomo, czy uda się jej wziąć udział w trwającej sesji do nowej płyty.

Maria "Marihuana" Wietrzykowska (CETI) ma poważne problemy zdrowotne

Grająca na instrumentach klawiszowych Maria "Marihuana" Wietrzykowska zakładała CETI razem z wokalistą Grzegorzem Kupczykiem. Razem z nim brała udział w nagraniach wszystkich płyt zespołu.

Debiutowała partią solową (sopran) jako wokalistka w tytułowym utworze na albumie "Ostatni wojownik" (1989) grupy Turbo, której wokalistą był wówczas Kupczyk.

"Do ostatniej chwili miałem nadzieję, że nie będę musiał przekazać tej informacji - niestety. Jak zauważyliście ostatnie dwa koncerty zespołu CETI odbyły się bez udziału naszej Marihuany (Maria Wietrzykowska). Nie wiemy jak sprawy potoczą się dalej. Jej nieobecność spowodowana jest wyłącznie problemami zdrowotnymi i jest także czymś w rodzaju urlopu w celu poprawy zdrowia" - napisał Kupczyk na Facebooku.

Reklama

"Marysia jest cały czas członkiem naszej grupy. Nie wiemy także czy uda się jej zarejestrować ścieżki na najnowszą płytę zespołu. Z pewnością zrobi tyle, ile będzie mogła jeżeli jej stan na to pozwoli. (...) Dla nas wszystkich (dla mnie) ta sytuacja jest bardzo deprymująca, i naprawdę bardzo smutna" - dodał wokalista metalowej formacji.

Obecnie muzycy rozpoczęli nagrania następcy nominowanej do tegorocznych Fryderyków płyty "Oczy martwych miast" (2020). Za nimi część sesji w MP Studio w Częstochowie z realizatorem Mariuszem Piętką.

Nowy album będzie debiutem w składzie perkusisty Piotra Szpalika (m.in. Cannoball, Orgasmatron, Grzegorz Hyży, Honorata Skarbek, Dawid Kwiatkowski). W CETI występują także gitarzyści Bartosz SaduraKuba Kaczmarek oraz basista Tomasz Targosz, współtwórca materiału.

- CETI miał być tylko pobocznym projektem a stał się zespołem życia, kapelą która już jest w czołówce i ma się bardzo dobrze - mówił Grzegorz Kupczyk w rozmowie z Interią.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje