Camila Cabello przeprasza za obraźliwe wpisy z przeszłości. "Jest mi wstyd"
Camila Cabello zamieściła w mediach społecznościowych przeprosiny po tym, jak do sieci trafiły jej rasistowskie wpisy z 2012 roku, które umieszczała w serwisie Tumblr. "Jestem zawstydzona tym, co robiłam" - napisała.
Mająca kubańskie korzenie Camila Cabello pod ostrzałem mediów znalazła się, gdy do sieci trafiały jej archiwalne wpisy z Tumblra z 2012, gdzie w wulgarny sposób obrażała m.in. Afroamerykanów i Azjatów. Śmiała się też m.in. z pobicia Rihanny przez Chrisa Browna (sprawdź!). Wokalistka w tamtym czasie miała 15 lat.
W środę (18 grudnia) wokalistka zdecydowała się umieścić na swoim Twitterze oficjalne przeprosiny.
"Kiedy byłam młodsza używałam sformułowań, za które jest mi wstyd aż do dziś i o których szybko nie zapomnę. Byłem niewyedukowana i zachowałam się ignorancko. Świadoma pewnych rzeczy stałam się dopiero, gdy zaznajomiłam się z historią i bolesnym znaczeniem słów, których używałam. Jestem zawstydzona tym, co robiłam" - napisała.
Camila Cabello: Rok 2018 należał do niej
"Obecnie mam 22 lata. Jestem dorosła, douczona i świadoma historii tych słów i ciężaru, jaki ze sobą niosą. Te błędy nie reprezentują tego, kim teraz jestem lub osobą, którą będę. Stoję i zawsze będę stać po stronie miłości. Moje serce w tamtym czasie nie zawierało ani odrobiny nienawiści" - dodała.
"Nie mogę wyrazić, jak bardzo mi jest przykro i jak bardzo zażenowana się czuję. Przepraszam z całego serca" - podsumowała.
Media zwróciły uwagę, że podobną wpadkę wizerunkową kilka miesięcy temu zaliczył chłopak Camili - Shawn Mendes (sprawdź!). Muzyk przepraszał za obraźliwe sformułowania z 2013 roku, które znalazły się na jego Twitterze.
Camila Cabello promuje obecnie swój drugi solowy album "Romance". Płyta ukazała się 6 grudnia i promują ją single: "Liar" (zobacz klip!), "Shameless" (sprawdź klip!), "Cry For Me" (posłuchaj!), "Easy", "Living Proof" (posłuchaj!) i "My Oh My" (posłuchaj!).
Camila Cabello i Shawn Mendes na meczu koszykówki. Ich zdjęcia są hitem sieci
Najgorętsza para tego roku - wokaliści Camila Cabello i Shawn Mendes - nie tylko nie ukrywają swojego związku, ale i mając świadomość ciągłej obserwacji, prowokują paparazzi, media plotkarskie oraz swoich fanów (powszechna jest teoria, że związek jest tylko PR-ową zagrywką). Tym razem para nie mogła się od siebie odkleić podczas meczu NBA pomiędzy Los Angeles Clippers i Toronto Raptors. Mistrzynią drugiego planu została natomiast kobieta, którego z dezaprobatą oglądała, co wyrabiają młodzi gwiazdorzy.