Reklama

Reklama

Afera przed Festiwalem w Opolu. Dwóch wykonawców zdyskwalifikowanych!

Janusz Radek oraz zespół Zmieszani nie wystąpią podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu. Wszystko przez złamanie regulaminu. Kto zastąpił ich podczas koncertów Premier i Debiutów?

Janusz Radek oraz zespół Zmieszani nie wystąpią podczas tegorocznego Festiwalu w Opolu. Wszystko przez złamanie regulaminu. Kto zastąpił ich podczas koncertów Premier i Debiutów?
Janusz Radek nie wystąpi na koncercie "Premier" w Opolu / Mieszko Piętka /AKPA

W drugiej połowie maja organizatorzy Festiwalu w Opolu opublikowali listę wykonawców, którzy pojawia się w połowie czerwca na koncertach "Debiuty" i "Premiery".

Wśród debiutantów znalazł się zespół Zmieszani z utworem "Na wspak", natomiast podczas "Premier" miał wystąpić Janusz Radek z utworem "Nie chcę ciebie dzisiaj zapomnieć" (posłuchaj!).

Dyskwalifikacja przed Festiwalem w Opolu. Co się stało?

Od samego początku występy Radka i Zmieszanych budziły mnóstwo wątpliwości. Wszystko ze względu na fakt, że piosenki wykonawców były wykonywane w 2021 roku, co sprawiało, że zaproszeni do Opola artyści złamali regulamin.

Reklama

Utwór Janusza Radka wykonywany był już w 2020 roku, natomiast "Na wspak" zmieszanych miał premierę w sierpniu 2021 roku.

W związku z naruszeniem regulaminu Rada Artystyczna, w skład której wchodzą reprezentanci miasta Opole i przedstawiciele TVP, zdecydowała się zdyskwalifikować wykonawców.

Zespół Zmieszani podczas "Debiutów" zastąpi Weronika Szymańska z utworem "Pióra", natomiast w koncercie "Premier" zamiast Janusza Radka zobaczymy Marien z piosenką "Sama".

Basista Zmieszanych zabiera głos i atakuje Radę Artystyczną

"Uznano, że jesteśmy już prawdziwą legendą rocka i nie możemy wystąpić w roli debiutanta. Stało się to tydzień po tym, jak szacowna komisja wybrała naszą piosenkę spośród setek zgłoszonych kawałków, potwierdziła udział, umówiła na wszystkie możliwe próby i przede wszystkim dmuchnęła silnym wiatrem w nasze żagle" - napisał basista zespołu Roman Gąsiorowski, a następnie usunął komentarz z Facebooka.

"Zachodzi jedynie pytanie o kompetencje wspomnianego jury i odpowiedzialne działanie, ale to chyba nie wymaga komentarza... Zawsze byłem zdania, że regulaminy są po to, aby odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach umieli je interpretować" - czytamy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy