Reklama

Stan Borys: Suczka Julka dodawała mi siły (nowa płyta "Ikona")

"Ikona" to pierwsza płyta Stana Borysa od 30 lat, która ma premierę w Polsce. Przy pracy nad nowym albumem artyście towarzyszyła ukochana suczka rasy shih tzu, Julka. Gdy mógł wyrwać się ze studia, relaksował się grając w tenisa i uprawiając jogę.

Część utworów z "Ikony" to klasyki Stana Borysa w nowych, "urockowionych" wersjach, chociażby "Szukam przyjaciela", "Krzyczę przez sen", "Kyrie", część stanowią nowe piosenki. Wybrane na pierwszego singla "Stokrocie" to właśnie jedna z nowych kompozycji, obok m.in. kołysanki "Prześliczna Zuzanna", do której Stan Borys napisał muzykę.

Reklama

"Dzięki Julce nagrałem wszystkie piosenki na płytę. Siedziała pod mikrofonem i dodawała mi siły swoim spojrzeniem. Wpływa na mnie bardzo kojąco" - mówi Stan Borys w rozmowie z serwisem PAP Life.

Nagrania odbyły się w Stanach Zjednoczonych (Filadelfia, Asbury Park w New Jersey) i Polsce (Izabelin Studio).

"Przez większość roku jestem w Polsce. Tu mam dom, miłość i pracę. Do Stanów lecę, kiedy jest mi zimno. Tam, nad Pacyfikiem, ładuję w słońcu baterie. Mieszkałem przez trzy lata w Las Vegas, ale teraz moja rodzina stwierdziła, że jest mi tam za gorąco i zaprosiła mnie do siebie do Kalifornii w okolice San Diego. Mój duchowy brat Marek powiedział, że buduje dom i będzie tam moje gniazdo jaskółki. Mieszkamy 30 mil od miasta. Dookoła wielkie przestrzenie, kaniony, wzgórza, do tego egzotyczne owoce i kwiaty. Na marginesie, w Kalifornii zrealizowałem teledysk do piosenki 'Stokrocie'" - opowiada 72-letni wokalista.

Odpowiedzialnym za produkcję, realizację nagrań i aranżacje był Mariusz Dubrawski, z którym Stan Borys już wcześniej współpracował. Oprócz niego w pracach nad rejestracją i brzmieniem udział wzięli Grzegorz Stępień, Sławomir Regulski, Piotr Zygo i Adam Abramek (współautor z Pawłem Sotem singla "Stokrocie"). Masteringu dokonał laureat tegorocznego Grammy, Jacek Gawłowski.

Poza muzyką życie Stana Borysa wypełnia aktywność fizyczna.

"Dzięki temu mam siłę do występowania na scenie. Do sportu ciągnęło mnie od młodych lat. Moja pasja bynajmniej nie osłabła, gdy zamieszkałem w Stanach, gdzie sport jest dla wielu codzienną rutyną. W ciągu roku gram w kilkunastu turniejach tenisowych, i na Florydzie, i w Polsce. W kilku miastach organizuje się turnieje gwiazd czy artystów. Takich imprez jest dość dużo. Czasem zastanawiamy się z kolegami artystami, czy iść na scenę, czy na tenisa" - śmieje się Stan Borys.

"Oprócz tego fitness, ciężarki i joga, żeby zupełnie nie zwariować w tym pędzącym życiu. Mam dewizę, że trzeba się zmęczyć w sporcie, żeby zdrowiej żyć" - dodaje wokalista, który dba także o zdrowe odżywianie.

W niedzielę (8 czerwca) Stan Borys zaśpiewa na koncercie "25 lat! Wolność - kocham i rozumiem!" na festiwalu w Opolu.

Czytaj także:

Stan Borys: Jaskółka uniosła mnie do lotu

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Stan Borys | nowa płyta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje