Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

"The Voice of Poland": Zaskakująca decyzja Marka Piekarczyka. Kto odpadł w pierwszym odcinku na żywo?

Pierwszy odcinek na żywo w "The Voice of Poland" za nami. Z programu odpadli: Daniel Hawes, Daniel Jodłowski, Karolina Piątek i Elżbieta Łoboda. Największą niespodzianką była decyzja Marka Piekarczyka, który zdecydował się pozostawić w swojej drużynie Karolinę Robinson. Co jeszcze działo się w "The Voice of Poland"?

Marek Piekarczyk ponownie zaskoczył w "The Voice of Poland"

"The Voice of Poland" wkroczył w decydującą fazę, czyli w odcinki na żywo. Podczas pierwszych występów live na scenie pojawiło się 16 uczestników, a do dalszego etapu awansowało 12 z nich - odpadł jeden uczestnik z każdej drużyny. Po występie każdej drużyny o awansie dwóch uczestników decydowali widzowie, natomiast trzeci przechodził dalej po wyborze trenera.

"Wąs of Poland" i znakomity występ Pauliny Gołębiowskiej

Pierwszą drużyną, którą tego wieczoru zobaczyli widzowie, była ekipa Tomsona i Barona. Rywalizację rozpoczął Wiktor Kowalski operowym wykonaniem piosenki "The Kill (Bury Me)" (sprawdź!) 30 Seconds To Mars.

Reklama

"Jestem zaskoczony. Przywaliłeś tak, że paru growlingowców, by tak nie uderzyło. Ja bym się tak nie odważył" - komentował Marek Piekarczyk. "To widać i czuć, że jesteś dorosłym, dojrzałem facetem" - stwierdziła Sylwia Grzeszczak, która przy okazji zdradziła, że jej brat Mateusz właśnie został ojcem.

Druga w drużynie członków Afromental wystąpiła Elżbieta Łoboda z utworem Rihanny "Man Down" (sprawdź!). "Wyglądasz tak seksownie, że patrzenie na ciebie było wielką przyjemnością. Wybaczę ci drobne nieczystości" - mówiła Steczkowska. Chwilę później na scenie pojawił się Wiktor Dyduła. Jego wykonanie "Here Comes The Rain Again" Eurythmics (sprawdź!) przypadło do gustu trenerkom.

"No wąsie ty wspaniały. Jesteś Wąs of Poland. Jesteś bardzo stylowy" - komplementowała uczestnika Grzeszczak. "Wspaniale. Tylko się zachwycać" - komentowała natomiast Justyna Steczkowska.

Rywalizację w drużynie zamknęła Paulina Gołębiowska z piosenką Sama Cooke'a "A Change Is Gonna Come" (posłuchaj!). "Ja jeszcze nie ochłonąłem, a już mam mówić? Pięknie śpiewasz, co ty tam wyprawiałaś... Taki dar to trzeba dostać od Boga. Jesteś wspaniałą matką, koleżanką, żoną, jesteś jakimś ideałem, nie wiem, skąd ty się wzięłaś" - stwierdził po występie Marek Piekarczyk. "Wgniotło nas w fotel" - dodała Justyna Steczkowska.  

Chwilę później poznaliśmy wyniki z drużyny Tomsona i Barona. Widzowie zdecydowali, że dalej przechodzą Wiktor Kowalski i Wiktor Dyduła. Trenerzy wybrali natomiast Paulinę Gołębiowską.

"To że stoicie na tej scenie, to znaczy, że ta scena jest was warta. A wy jej. Oglądają was teraz miliony, mam nadzieję, że spłacicie kredyt zaufania. To nie jest żaden koniec, to dopiero trampolina do kariery" - skomentował na koniec Tomson.

Marek Piekarczyk wiązał z nim wielkie nadzieje. Rafał Hawes pożegnał się z "The Voice"

Zmagania w zespole Sylwii Grzeszczak rozpoczął Igor Kowalski, który zaśpiewał "Arcade" (sprawdź!) Duncana Laurence'a. "Bardzo się cieszę, że odnalazłeś w sobie spokój. Trzeba powściągnąć emocje, aby wystąpić tak, jak ty. A było wspaniale" - stwierdził Tomson.

Kolejny na scenie pojawił się Daniel Hawes z piosenką "Don't Worry" (sprawdź!) Madcon i Raya Daltona. "Ty jeszcze do końca nie pokazałeś na co cię stać. Wierzę w ciebie od początku i myślę, że jeszcze pokażesz piękne wnętrze" - stwierdził Marek Piekarczyk.

Po nim wystąpiła Julia Stolpe z przebojem Bajmu "Płynie w nas gorąca krew" (sprawdź!). "Nic nie można ci zarzucić. Życzę ci powodzenia" - krótko podsumowała Justyna Steczkowska.

Rywalizację w drużynie zamknął Rafał Kozik z utworem Keane "Everybody Is Changing" (sprawdź!). "Poradziłeś sobie, to było trudne. Myślę, że wzruszyłeś i poruszyłeś wielu ludzi" - stwierdziła Steczkowska. "To nie była łatwa piosenka. Doceniamy ten warsztat. Umiesz śpiewać i oprócz tego, że jesteś rolnik, będziesz i wokalista" - dodał Baron.

Głosami widzów do kolejnego odcinka przeszli Julia Stolpe i Rafał Kozik. Następnie na środek sceny wyszła Sylwia Grzeszczak i ogłosiła, że z programu odpada Daniel Hawes. W następnej rundzie zobaczymy Igora Kowalskiego.

Zaskakująca decyzja Marka Piekarczyka. Kto awansował z jego drużyny?

Po przerwie reklamowej rozpoczęła się rywalizacja w drużynie Marka Piekarczyka. Pierwsza na scenie pojawiła się Karolina Piątek. Uczestniczka wykonała piosenkę Hey "Zazdrość" (posłuchaj!). "Julka, cieszymy się, że dalej jesteś  w programie" - komentował Baron.

Druga wystąpiła Anna Hnatowicz z utworem "Your Love Is King" Sade (sprawdź!). "Zawsze, jak ktoś śpiewa Sade to ranił moje uszy. Ale ty zaśpiewałaś to tak miękko, bez popisów. Pokazałaś po raz kolejny, że jesteś skromną dziewczyną, która rozumie muzykę i nie przyszła tutaj, aby się popisywać. "Najbardziej lubię te momenty w programie, kiedy zapominamy, że trzeba tu rywalizować i ktoś musi odpaść" - dodał Baron.

Trenerów swoim występem zaskoczył Bartosz Madej, który wykonał piosenkę Jacka Kaczmarskiego "Obława" (sprawdź!).  "Naprawdę wow. Z tej strony jeszcze cię nie znałem i bardzo się cieszę, że cię poznałem. Stary, tak to się robi" - komentował Tomson. Równie zachwycona i zaskoczona była też Justyna Steczkowska.

Jako ostatnia na scenie wystąpiła Karolina Robinson i wykonała utwór The Ronettes "Be My Baby" (sprawdź!). "Urokliwie zinterpretowałaś tę piosenkę. Masz modny głos. Ale nie zapomnij, że moda przemija, więc nadal trzeba ćwiczyć" - stwierdziła Steczkowska. "To, co robisz jest bardzo ciekawe. Masz charakter i liczę, że dotrze ten występ do jak najszerszej widowni" - dodała Grzeszczak. "Źle zaczęliśmy, ale teraz to było jakieś. To świeży start. Wcześniej byłaś roztrzepana"-  podsumował Tomson.

Widzowie zdecydowali, że do dalszego etapu przechodzą Bartosz Madej i Anna Hnatowicz. Marek Piekarczyk postawił natomiast na Karoliną Robinson, czym mocno zaskoczył widzów oraz resztę trenerów.  

Ostatnie decyzje w "The Voice of Poland". Na kogo postawiła Steczkowska?

Jako ostatnią na scenie zobaczyliśmy ekipę Justyny Steczkowskiej. Pierwsze wystąpiły siostry Adrianna Owczarzyk i Paulina Szymlek - duet wykonał piosenkę The Cranberries "Dreams" (sprawdź!). "Nareszcie nikt nie kombinował i pięknie wykonał utwór. Chciałem przeżyć coś pięknego i w końcu coś przeżyłem" - stwierdził Piekarczyk. "Ponownie zapomniałem, że tu jest jakiś konkurs wokalny" -  dodał Baron.

Równie dobre oceny otrzymała Monika Wiśniowska-Basel, który zaśpiewała przebój Duke'a Dumonta "Ocean Drive" (sprawdź!). "Najważniejsze jest to, że jak ty krzyczysz, to ja się nie męczę" - mówił Tomson. "Jesteś zawodową wokalistką. Śpiewasz tak rytmicznie, jak Michael Jackson" - komentował Baron.

Daniel Jodłowski podczas swojego występu wykonał piosenkę "Niekochanie" (sprawdź!) zespołu PIN. "Daniel jest super. To silny mężczyzna, który jest wrażliwy. Ludzie myślą, ze delikatni mogą być tylko słabi ludzie, ale to nieprawda" - mówił Piekarczyk, a następnie użył metamorfozy z kąpaniem dziecka, która szczególnie przypadła do gustu Tomaszowi Kammelowi.

Rywalizację zakończyła Marta Burdynowicz z utworem Jennifer Hudson "I’m Changing" (sprawdź!). "Jesteś świetna. W pewnym momencie było tak forte, że już chciałem, abyś już przystopowała, ale ty tego nie zrobiłaś" - opowiadał Baron. "Marta nie bierze jeńców. Każdy dźwięk, który wykonuje jest trafiony. A ona wszystkie precyzyjnie wbija w nasze serca. Jesteś jakiś dziwnym ewenementem" - dodał Piekarczyk. "Marka jak ty wjechałaś w te góry. Naprawdę doskonały występ. Szacuneczek" - podsumowała.

Głosami widzów do następnej rundy przeszły Marta Burdynowicz oraz siostry Adrianna Owczarzyk i Paulina Szymlek. Justyna Steczkowska postanowiła, że w kolejnym odcinku na żywo wystąpi  Monika Wiśniowska-Basel.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne