Reklama

Eurowizja Junior 2021

Reklama

Eurowizja Junior 2021: Malena jak bliźniaczka Viki Gabor! Internauci nie widzą różnicy

Malena zwyciężyła w konkursie Eurowizji Junior 2021! Gdy tylko zaczął się jej występ, internet zalała fala komentarzy. Widzowie zauważyli, że wygląda ona jak bliźniaczka... Viki Gabor. I rzeczywiście, trudno je odróżnić!

Malena naprawdę przypomina polską gwiazdę

Pochodząca z Armenii Malena triumfowała w Paryżu. Zdobyła 224 punkty i zdeklasowała konkurencję. Polka, Sara James, do końca walczyła dzielnie o zwycięstwo, ale skończyła konkurs na drugim miejscu posiadając zaledwie 6 punktów mniej.

Szczególną uwagę fanów Eurowizji przykuło niesamowite podobieństwo zwyciężczyni do Viki Gabor. Polska wokalistka wygrała Eurowizję Junior w 2019 roku, a na scenie występowała w niemal identycznych, długich pofalowanych włosach. Dziewczynki są też podobnej postury, a patrząc po zdjęciach, które dodawali internauci trudno byłoby je nawet rozróżnić! "Viki Gabor po roku w Armenii" - żartują internauci.

Reklama

Kim jest Malena? Ormianka wygrała Eurowizję Junior 2021!

Malena Fox ma 14 lat i pochodzi z Erywania w Armenii. W stolicy kraju uczęszcza do szkoły muzycznej, gdzie szkoli się w grze na wiolonczeli.

Młoda wokalistka w 2020 roku miała wystąpić na Eurowizji Junior z utworem "Why?". Ostatecznie do tego nie doszło, gdyż krajowy nadawca - AMPTV wycofał się z konkursu w związku z napiętą sytuację w kraju (stan wojenny, konflikt o Górski Karabach z Azerbejdżanem).

Piosenka "Qami Qami" (sprawdź!) śpiewana jest w języku angielskim i ormiańskim. Współtwórcą piosenki jest Dawid Tserunian, szef delegacji Armenii na Eurowizję i Eurowizję Junior. Producentem został Tokio9. Zobacz zwycięski występ Maleny!

Viki Gabor i Malenę nie łączą rodzinne koneksje, za to łączy je fakt bycia bardzo utalentowanymi wokalistkami. Obie są także oczywiście zwyciężczyniami Eurowizji Junior! Polska wokalistka zdeklasowała konkurencję podczas Eurowizji Junior 2019, która odbyła się w Polsce. Od tego czasu wokalistka przeszła dużą metamorfozę i już teraz planuje rozwój kariery. 

- Jak myślę o tych moich garniturach, to było nieporozumienie. Czekałam już na ten moment, kiedy będę mogła to odpuścić i miałam dosyć grzywki, więc mega się cieszę, że już jej nie ma. Teraz przynajmniej mogę jakoś te włosy spiąć, a wcześniej grzywka mi bardzo przeszkadzała. A jeśli chodzi o ubrania, to chyba wyszło naturalnie, bo zawsze uwielbiałam taki styl. Wcześniej myślałam nad zmianą wizerunku, ale nie byłam do tego przekonana. Teraz już wiem, że to jest kierunek, w którym chcę iść. Taka chcę na razie pozostać  - mówiła w rozmowie z Kasią Gawęską w wywiadzie dla Interii Viki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje