Pol'and'Rock Festival 2024
Reklama

Uczestnicy Pol'and'Rock nie chcą go na festiwalu. Wiśniewski odpowiedział na komentarze

Tegoroczna edycja Pol'and'Rock zbliża się wielkimi krokami, a nowe ogłoszenia od Jurka Owsiaka wywołują coraz więcej emocji wśród festiwalowiczów. Ostatnio zapowiedziano występ Ich Troje, co poskutkowało aferą w internecie. Wielu uczestników wydarzenia stwierdziło, że rockowy festiwal zamienił się w "Dożynkowy Festiwal Kiczu". Michał Wiśniewski odpowiedział na hejterskie komentarze. Wspomniał o wzajemnej tolerancji, do której nawołuje hasło imprezy.

Tegoroczna edycja Pol'and'Rock zbliża się wielkimi krokami, a nowe ogłoszenia od Jurka Owsiaka wywołują coraz więcej emocji wśród festiwalowiczów. Ostatnio zapowiedziano występ Ich Troje, co poskutkowało aferą w internecie. Wielu uczestników wydarzenia stwierdziło, że rockowy festiwal zamienił się w "Dożynkowy Festiwal Kiczu". Michał Wiśniewski odpowiedział na hejterskie komentarze. Wspomniał o wzajemnej tolerancji, do której nawołuje hasło imprezy.
Michał Wiśniewski odpowiedział na krytykę /Mateusz Grochocki/East News /East News

10 czerwca w sieci pojawiło się nowe ogłoszenie Jurka Owsiaka. Na Małej Scenie tegorocznego Pol'and'Rock Festivalu zagra zespół Ich Troje. Będzie to jubileuszowa, 30. edycja kultowej imprezy, przez co fani mieli wielkie oczekiwania dotyczące line-upu. Wielu z nich zawiodło się i niedowierzało, gdy zobaczyło ostatnie ogłoszenie. W internecie rozpętała się burza.

Ich Troje początkowo nie zakwalifikowali się do udziału w Pol'and'Rocku

Jeszcze w kwietniu lider grupy Ich Troje, Michał Wiśniewski, poinformował media społecznościowe, że wraz z zespołem zgłosił chęć udziału w Pol'and'Rocku, jednak nie udało im się zakwalifikować. Ze zrozumieniem przyjął odrzucenie i mimo wszystko zachęcił ludzi do udziału w festiwalu Jurka Owsiaka. 

Reklama

"Wysłaliśmy zgłoszenie. Zrobiliśmy to specjalnie dla was. To, że nie dostaliśmy się na ten festiwal i że nie wystąpimy, to jest prawo organizatora. Mogę powtórzyć tylko to, co mówię za każdym razem, kiedy nie grają nas stacje radiowe. Czasami jest tak, że to, że wy jeździcie na ten festiwal, nie oznacza, że większość sobie tego życzy. Ten zespół nigdy nie zdobywał uznania jury. Czy to była Eurowizja, czy festiwal w Opolu - zawsze stała za nami publiczność. To, że jeździcie na Pol'and'Rock - róbcie tak dalej, bo to jest jeden z najważniejszych festiwali w tym kraju" - mówił wówczas Michał Wiśniewski w filmiku umieszczonym na Instagramie.

Jurek Owsiak podjął decyzję o zaproszeniu Ich Troje na festiwal

Niespodziewanie okazało się, że zespół Ich Troje jednak wystąpi podczas jubileuszowej edycji Pol'and'Rock. Ogłoszenie wywołało skrajne emocje wśród komentujących, przez co organizatorzy postanowili zabrać głos w sprawie. Wyjaśnili, że propozycja Ich Troje została początkowo odrzucona poprzez demokratyczne głosowanie. Następnie jednak werdykt został zmieniony, pod wpływem wyjątkowej skromności i pokory Wiśniewskiego. Okazało się, że Jurek Owsiak osobiście zadecydował o zaproszeniu Ich Troje na festiwal po tym, jak zobaczył filmik gwiazdora w mediach społecznościowych. 

"Tym razem Jurek powiedział: 'w życiu nie spotkałem się z tak niecodziennym podejściem do całej sytuacji. Skromność? Pokora? Sam nie wiem, jak to nazwać'. W świecie artystów na najróżniejszych poziomach uprawianej sztuki jest to rzadkie, a wręcz nieistniejące zachowanie, pogodzenie się z decyzją. Nie dość, że propozycja Ich Troje odrzucona, to jeszcze Michał Wiśniewski na ten Festiwal wszystkich zaprasza i uznaje decyzję jury. I tutaj Jurek wykonał gest już kilka tygodni temu. Osobiście zadzwonił do Michała i osobiście zaprosił go na Małą Scenę" - czytamy w wyjaśnieniu.

Michał Wiśniewski od lat zmaga się z niedocenieniem i krytyką

Decyzja Jurka Owsiaka zaskoczyła fanów wydarzenia, a w komentarzach pod facebookowym postem z ogłoszeniem pojawiło się mnóstwo hejterskich komentarzy. Michał Wiśniewski postanowił zabrać głos w sprawie i odpowiedzieć na krytykę. W rozmowie z Plejadą stwierdził, że tego typu odzew nie jest dla niego czymś nowym. 

"Przeżywam to tak naprawdę od 30 lat. To jest kilka kategorii. Pierwsza, jeżeli ktoś nie ma sukcesu, no to wtedy jest cool, dlatego, że nie odniósł tego sukcesu, czyli musi być niszowy, musi być wyjątkowy i na pewno niekomercyjny. Z drugiej strony przypomina mi to troszeczkę dyskusję na temat tego, czy Majka Jeżowska powinna występować z piosenkami dla dzieci na tym festiwalu. Jak się okazało, była bardzo ciepło przyjęta" - powiedział lider grupy Ich Troje.

Wokalista podkreślił w swojej wypowiedzi, że zespół Ich Troje przypomina wielu osobom o muzyce ich dzieciństwa. Taki występ na Pol'and'Rock może być ciekawą, nostalgiczną alternatywą dla pozostałych koncertów - których jest wiele. "My występujemy dla tych, którzy chcą sobie przypomnieć swoją młodość. Chyba jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że to jest jedna godzina z kilkudniowego festiwalu dla ludzi, którzy z rodzicami 20 lat temu, czy 30 lat temu przychodzili na koncerty. Taka przypominajka" - zaznaczył Wiśniewski. 

"Wiem, że się zbiera hejt i staram się tego nie czytać, bo zdajemy sobie sprawę, że każdego nie da się zadowolić. To nie była moja decyzja. (...) Myślę, że nie kradniemy nikomu miejsca na tym festiwalu, tylko przypominamy się ludziom, którzy pamiętają, że zespół Ich Troje to jest rockowa kapela" - dodał Michał Wiśniewski.

Lider Ich Troje przypomniał komentującym, jakie jest motto festiwalu

Lider zespołu Ich Troje zaapelował do hejterów. Od wielu lat swojej kariery spotyka się z krytycznymi komentarzami, jednak w przypadku ogłoszenia występu na Pol'and'Rocku - który szerzy ideę tolerancji i bycia otwartym na wszystkie osoby - nie spodziewał się takiego obrotu spraw. 

"Nie wiem, czy oni pamiętają, jakie jest motto tego festiwalu, ale jeżeli pamiętają, to niech przeczytają je jeszcze raz. (...) Bo jeżeli oczekujemy troszeczkę tolerancji, zalecane jest pokazać, że jesteśmy otwarci na wszystko" - zauważył lider Ich Troje.

Michał Wiśniewski jest wdzięczny za szansę, którą dostał od Jurka Owsiaka

Wokalista wyznał, że zdążył już podziękować Owsiakowi za szansę, którą dostał wraz z zespołem. Chce dać dobry, rockowy koncert i pokazać się słuchaczom z jak najlepszej strony. Zauważył również, że decyzja organizatorów odwzorowała dokładnie hasła, które głosi festiwal.  

"Wydaje mi się, że ta decyzja Jurka pokazała taką nieprawdopodobną klasę i potwierdziła tylko, że ten festiwal to festiwal przyjaźni, tolerancji i tych wartości, które powinien ten festiwal wyznawać. To jest miłe zaskoczenie. Ja Jurkowi już podziękowałem, ze zdziwieniem, ale podziękowałem. To jest strasznie miłe i na pewno tę szansę wykorzystam, bo to najprawdopodobniej będzie jedyna moja szansa w życiu" - podsumował swoją wypowiedź Michał Wiśniewski. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Michał Wiśniewski | Jurek Owsiak | Pol'And'Rock Festival
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy