Sprzedaż biletów na koncerty Ariany Grande wywołała burzę w sieci. W kolejce ponad 2 miliony osób, a serwery padły
Ariana Grande, po pięciu latach przerwy od koncertowania, ogłosiła trasę "Eternal Sunshine Tour". Większość występów będzie miała miejsce w USA, lecz gwiazda nie zapomniała całkowicie o Europie. Zapowiedziała pięć koncertów w Londynie i będą to jej jedyne show na Starym Kontynencie. Fani z przeróżnych krajów zamierzają więc dotrzeć do stolicy Wielkiej Brytanii, aby spełnić wieloletnie marzenia. Przedsprzedaż biletów na koncerty w UK okazała się więc nie lada wyzwaniem. Część chętnych na zakup nie dostała specjalnych kodów, a inni mierzyli się z zepsutymi serwerami strony.

Ariana Grande od lat należy do czołówki gwiazd współczesnego popu. Wszystko za sprawą swoich melodyjnych hitów, takich jak "Break Free", "Yes, And?", "7 rings" czy "no tears left to cry", współprac z wielkimi artystkami m.in. Lady Gagą czy Nicki Minaj, a w szczególności niepowtarzalnego, wielooktanowego głosu.
Po raz ostatni amerykańska gwiazda była w trasie koncertowej w 2019 r. Od tamtego czasu zmuszona była odwołać kilka tournee i skupiła się raczej na projektach aktorskich (m.in. produkcji "Wicked"). Choć wydawała nową muzykę, nie promowała jej występami. Niedawno wszystko się zmieniło - artystka ogłosiła "Eternal Sunshine Tour", a jej fani wręcz zwariowali.
Ariana Grande ogłosiła międzynarodową trasę koncertową. Z Europy wybrała tylko Londyn!
Słuchacze Ariany Grande długo czekali na powrót artystki na scenę, przez co z ogromną euforią zareagowali na nowe ogłoszenie. Najbardziej jednak ucieszyli się fani z USA - to tam amerykańska piosenkarka zamierza zagrać najwięcej koncertów. Europejscy miłośnicy wokalistki poczuli się nieco pominięci, a to wszystko z powodu jednej lokalizacji na Starym Kontynencie, w której zdecydowała się zagrać Ariana. Zamiast koncertów w różnych państwach, gwiazda postawiła jedynie na Londyn. W stolicy Wielkiej Brytanii spędzi natomiast sporo czasu, gdyż zapowiedziała aż pięć spektakularnych show.
Fani Ariany z przeróżnych zakątków Europy postanowili więc, że wybiorą się w podróż do Londynu - koncert artystki jest dla większości z nich wieloletnim marzeniem. Jedna rzecz stanęła im na przeszkodzie już teraz. Słuchacze nie przewidzieli, że zdobycie biletu na wydarzenia będzie graniczyło z cudem.
Przedsprzedaż biletów na europejskie koncerty Ariany Grande wywołała aferę. Serwery padły, a fani są wściekli
Gdy tylko rozpoczęła się przedsprzedaż wejściówek na londyńskie koncerty Grande, w sieci wybuchła burza. Znaczna część chętnych na zakup napotkała trudności już na etapie rejestracji przez oficjalną stronę internetową artystki. Nie otrzymali oni bowiem niezbędnych kodów, umożliwiających dostanie się do przedsprzedaży. Wszyscy, którym jednak udało się zarejestrować, zmierzyli się z kolejnym problemem - przeciążonymi serwerami na stronie bileterii.
Serwis sprzedający bilety na koncerty Ariany Grande nie przewidział tak ogromnej liczby zainteresowanych. W pewnym momencie w wirtualnej kolejce znalazło się ponad 2 miliony osób, co spowodowało, że strona nie wytrzymała obciążenia i padły serwery. Niektórzy użytkownicy wyrzuceni zostali z przedsprzedaży, co poskutkowało tym, że nie zdążyli dokonać zakupu przed całkowitym wyprzedaniem.
W odpowiedzi na liczne skargi i zażalenia ekipa artystki zdecydowała się wyjść chętnym na przeciw. Ogłoszono kolejne daty koncertów Ariany Grande w Lonydnie - gwiazda zagra nie pięć, a osiem razy na prestiżowej Arenie O2.








![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)
