Reklama

Ronan Keating: Koniec z miałkim popem

Ronan Keating publicznie opowiedział się za tym, aby zabroniono powstawania kolejnych boysbandów i gilsbandów, chociaż sami dzięki temu zyskał sławę. Irlandzki wokalista, do niedawna członek popularnego boysbandu Boyzone, uważa, iże została już przekroczona granica przyzwoitości i poziom, jaki prezentują nowe zespoły, jest coraz niższy. Dlatego teraz, gdy rozpoczął karierę solową, ma zamiar zmienić nieco swój wizerunek i styl.

"Jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, jak to wszystko będzie wyglądać. Na razie myślę o następnej płycie. Mój ostatni numer "Loving Each Day" wyznacza ten kierunek - jest szybki, młodzieżowy, popowy, ale jednocześnie ma fundament, jego tekst mówi o czymś. To niekoniecznie musi być manifest polityczny. Chodzi o to, aby ktoś mógł powiedzieć - 'Ten tekst jest świetny, dużo dla mnie znaczy, pozwolił mi uwierzyć'. Ludzie powinni słuchać tekstów i jednocześnie nucić sobie usłyszaną melodię w drodze do pracy" - powiedział Ronan w wywiadzie, który w całości możecie przeczytać tutaj..

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ronan Keating | Ronan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje