Choć swój ostatni album Rihanna wydała w 2016 roku, nadzieje na jej kolejny ruch w muzyce nie gasną. "ANTI", bo tak właśnie artystka zatytułowała krążek, jest po dziś dzień uznawany za jeden z lepszych albumów w karierze piosenkarki. Uważają tak nie tylko fani Rihanny, ale i ona sama - w wywiadach wielokrotnie podkreślała, że następca "ANTI" musi zostać skrupulatnie dopracowany, aby mógł dorównać poprzednikowi. "Work", "Kiss It Better", "Love on the Brain" i "Needed Me" to tylko kilka kawałków z ósmej płyty wokalistki, które na stałe zapisały się jako kultowe w dyskografii barbadoskiej artystki.
Na kolejny ruch Rihanny czeka wielu fanów. "Czuję, że w końcu mi się udało!"
Rihanna stworzyła popularną markę kosmetyków Fenty Beauty, a także własną markę bielizny sygnowaną zwrotem Savage X Fenty, gdzie ciałopozytywność i różnorodność odgrywają główne role. Teraz Rihanna wyjawiła, że od lat pracuje nad nową muzyką. "Czuję, że w końcu mi się udało! (...) Byłam w studiu przez całe osiem lat. Wiem, że nikt się tego nie spodziewa. Nie będzie to komercyjne ani przyswajalne przez radio" - zdradziła w wywiadzie z BBC, podkreślając tym samym, że nie da się skategoryzować gatunku jej nowej muzyki.
Zobacz również:
"Zimno! [Nowa płyta] nie ma gatunku. Właśnie dlatego tyle czekałam z jej wydaniem. Za każdym razem, gdy słyszałam swoją nową muzykę, myślałam: 'Nie, to nie ja', 'To nie brzmi tak, jak powinno'. Ten mój czas z dala od muzyki liczy się w kontekście następnego projektu" - odpowiedziała, kończąc plotki o rzekomym tworzeniu muzyki reggae. "Nie mogę wydać niczego przeciętnego. Po ośmiu latach czekania, równie dobrze możecie poczekać jeszcze trochę" - dodała.











