Reklama

"Promuje homoseksualizm". Chcą odwołać koncerty

Malezyjska partia opozycyjna domaga się od rządu odwołania planowanych koncertów Adama Lamberta. Zdaniem polityków, amerykański gwiazdor promuje "kulturę homoseksualistów" w muzułmańskim kraju.

Panmalezyjska Partia Islamska również zagroziła, że "wezwie jak najwięcej swoich członków i sprzymierzeńców", by nawrócić tych, którzy wybiorą się na czwartkowy (14 października) koncert, jeśli ten dojdzie do skutku.

Reklama

"Występy Adama Lamberta są skandaliczne, ze sprośnymi tańcami i homoseksualnym zachowaniem na scenie, a to nie jest dobre dla naszego kraju" - powiedział przedstawiciel młodzieżówki partii, Nasrudin Hasan.

Stosunek płciowy pomiędzy osobami tej samej płci jest uznawany z Malezji za przestępstwo.

Partia nie po raz pierwszy protestuje przeciwko występom zachodnich artystów. Od 2007 roku domagano się odwołania koncertów m.in. Beyonce, Rihanny, Gwen Stefani, Avril Lavigne i Mariah Carey.

W maju tego roku w Malezji doszło do demonstracji islamistów, w tym Panmalezyjskiej Partii Islamskiej przeciwko amerykańskiemu raperowi Pitbull, co w konsekwencji umocniło falę konserwatywnego Islamu w kraju.

Zobacz fragment koncertu Adama Lamberta:

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: odwołany | Partia | odwołania | homoseksualizm | koncerty | Adam Lambert

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL