Nowe wieści o stanie zdrowia Billy'ego Joela. "Mam duże problemy z równowagą"
W maju tego roku wokalista Billy Joel informował, że zdiagnozowano u niego rzadką chorobę mózgu. Muzyk w niedawnym wywiadzie przekazał informację o swoim stanie zdrowia. Wciąż odczuwa objawy i wymaga dalszego leczenia.

Billy Joel niedawno pojawił się w podcaście "Club Random" prowadzonym przez Billa Mahera. Muzyk zdradził, jak diagnoza wodogłowia normotensyjnego wpłynęła na jego życie i funkcjonowanie. Przyznał, że dzięki leczeniu jest już lepiej, choć wciąż odczuwa pewne objawy takie jak problemy z równowagą, które porównał do "czucia się jak na łodzi".
"To jeszcze nie jest wyleczone, cały czas nad tym pracujemy. Ogólnie czuję się dobrze, ale mam duże problemy z równowagą. To trochę tak, jakby cały czas kołysało mnie na łodzi. Kiedyś mówiono na to 'woda w mózgu', dziś lekarze nazywają to wodogłowiem normotensyjnym" - mówił.
Jak obecnie czuje się Billy Joel?
Muzyk wyznał, że wciąż pod okiem specjalistów pracuje nad powrotem do zdrowia, tłumacząc, że wodogłowie normotensyjne, brzmi dużo poważniej, niż jest w rzeczywistości: "Ci, którzy słyszą o moim problemie po raz pierwszy, mogą to błędnie zrozumieć jako poważne zaburzenie mózgu. W rzeczywistości czuję się dobrze, z wyjątkiem tych problemów z równowagą".
Schorzenie to dotyka głównie osoby powyżej 60. roku życia, a jego objawami są m.in. wspomniane już trudności z utrzymaniem równowagi oraz problemy poznawcze podobne do demencji. Przyczyna schorzenia u muzyka nie jest znana, choć jak sam przyznał, początkowo jako przyczynę wskazywał intensywne spożywanie alkoholu na przestrzeni lat, zaznaczając, że już tego nie robi.
Wywiad w "Club Random" był pierwszą rozmową muzyka, odkąd dwa miesiące temu odwołał wszystkie występy planowane na 2025 i 2026 rok. W podcaście poruszono także temat filmu dokumentalnego "Billy Joel: And So It Goes" w reżyserii Susan Lacy, który swoją premierę miał 19 lipca tego roku.









