Lady Pank odrzucili propozycję zagrania z Madonną. "Gwiazdka z telewizji, która zniknie za miesiąc"
Lady Pank podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych stanęli przed szansą, która mogła otworzyć im drzwi do międzynarodowej kariery. Zespół otrzymał propozycję zagrania jako support przed samą Madonną na jej debiutanckiej trasie koncertowej "The Virgin Tour". Do współpracy jednak nigdy nie doszło - zadecydowała o tym jedna, jak się później okazało, błędna decyzja.

Trasa Madonny w 1985 roku była kamieniem milowym w jej karierze. To właśnie wtedy świat usłyszał "Like a Virgin" czy "Material Girl", a młoda artystka stała się symbolem popkultury. Lady Pank mogło stać się częścią tej rewolucji. Jak wspominał Damian Michałowski:
"Lady Pank chcieli podbić USA i dostali propozycję, żeby zagrać support przed Madonną, wschodzącą gwiazdą. Ostatecznie nie zagrali..."
Madonna i jej muzyczna rewolucja
W tamtym okresie Madonna redefiniowała scenę muzyki pop. Jej twórczość od początku balansowała pomiędzy prowokacją a artystycznym poszukiwaniem - od tanecznych przebojów "Holiday" i "Borderline", przez kontrowersyjne "Like a Prayer", po późniejsze eksperymenty z elektroniką, takie jak "Ray of Light". Krytycy podkreślają, że Madonna nie tylko sprzedawała miliony płyt, ale też konsekwentnie zmieniała oblicze popkultury, łącząc muzykę z modą i sztuką performance. W 2008 roku magazyn Billboard okrzyknął ją "najbardziej wpływową artystką wszech czasów", a Rolling Stone wielokrotnie umieszczał jej albumy i single w zestawieniach najważniejszych nagrań w historii muzyki.
Menedżer, który nie uwierzył w Madonnę
Za oceanem zespołem opiekował się amerykański menedżer Brian. To on podjął decyzję o odrzuceniu propozycji, uznając Madonnę za efemeryczny fenomen."Brian, nasz menedżer w USA, odpowiedział, że Lady Pank to poważna grupa rockowa i nie będzie grać przed gwiazdką z telewizji, która zniknie za miesiąc" - wspominał po latach Janusz Panasewicz.
Zamiast Lady Pank - Beastie Boys
Ponieważ Polacy odmówili, miejsce supportu zajęła wówczas mniej znana formacja Beastie Boys. Dla nich była to przepustka do międzynarodowej kariery. Panasewicz przyznał po latach, że z dzisiejszej perspektywy decyzja o odrzuceniu współpracy z Madonną była błędem.









