Olivia Rodrigo szczerze o relacji z Sabriną Carpenter. "Rozmawiałam z nią wiele razy"
Kilka lat temu świat obiegła informacja o konflikcie dwóch flagowych, dzisiaj, wokalistek muzyki pop. Świadectwem muzycznego starcia stały się utwory "drivers license" i "Skin", a teraz Olivia Rodrigo zdradziła, co tak naprawdę sądzi o Sabrinie Carpenter.

Olivia Rodrigo to amerykańska wokalistka i aktorka, która szerszej publiczności dała się poznać w 2021 roku. To właśnie wtedy, dokładnie 8 stycznia, wypuściła utwór "drivers license", dzięki czemu przez osiem tygodni utrzymywała się na szczycie najważniejszych list przebojów. Choć od solowego debiutu piosenkarki minęło już 5 lat, fani wciąż twierdzą, iż stał się kanwą konfliktu z inną wokalistką pop.
Olivia Rodrigo rozwiewa domysły. Co dzisiaj sądzi o swojej koleżance po fachu?
W 2022 roku Olivia Rodrigo na fali popularności wyruszyła w trasę "Sour Tour". W celu wypromowania jej drugiego krążka, "GUTS", w lutym 2024 roku artystka ponownie zaczęła koncertować. Na setliście wydarzenia nie brakowało również nowszych hitów, takich jak "vampire", "bad idea right?", "get him back!" czy królującego swego czasu na TikToku "obsessed", jednak to właśnie przebój "drivers license" za każdym razem wybrzmiewał najgłośniej. O czym opowiada i dlaczego fani po dziś dzień wiążą go z domniemanym konfliktem z inną gwiazdą?
Zobacz również:
Za sukcesem piosenki stoi zarówno jej emocjonalność, jak i otwarta furtka dla fanów. Sympatycy Olivii podgrzali atmosferę, gdy rozszyfrowali kulisy powstawania utworu. Internet zaczął spekulować tuż po opublikowaniu kawałka. Za nadmienioną w "drivers license" blondynkę uznano zgodnie Sabrinę Carpenter ("Espresso", "Please Please Please", "Manchild"), która była podobno związana z byłym partnerem Rodrigo Joshua Bassettem.
"That blonde girl", jak padło w hicie, musiała zmierzyć się z wielką falą hejtu - jak sama przyznała, ludzie zaczęli jej grozić, więc postanowiła przedstawić swój punkt widzenia i wydała muzyczny akt odzewu. "Skin" (utwór Carpenter z 2021 roku, wydany po sukcesie "drivers license") jest przyjaznym pstryczkiem w nos. "Don't drive yourself insane" - radziła ówcześnie Olivii Sabrina, jednocześnie mając nadzieję na wspólne wyśmianie sytuacji pełnej destrukcyjnych teorii. Jak wiemy, właśnie tak się stało - wokalistki zostały przyłapane przez fotoreporterów na gali Grammy 2025, gdzie razem się śmiały, rozmawiały i wymieniały uprzejmościami. Publiczna interakcja zakończyła spekulacje o trwającym od lat konflikcie, jednak dopiero teraz Rodrigo oficjalnie potwierdziła, iż nie żywi negatywnych uczuć do Carpenter.
"Uważam, że [Sabrina] jest świetna. Bardzo się cieszę z jej sukcesu. Uwielbiam ten nowy album, który wydała. Ludzie po prostu dziwnie się zachowują i lubią clickbaitowe tytuły, ale skupiam się na miłości. Rozmawiałam z nią wiele razy" - wyznała Olivia Rodrigo na łamach "British Vogue", gdzie wylądowała również na okładce.
"Przechodziłam rozstanie, pracowałam na pełen etat, tworzyłam ["Sour"], byłam uczennicą liceum i uczęszczałam na jakieś trzy zajęcia na poziomie AP. Patrząc wstecz, zawsze myślę: 'Wow, życie nigdy nie będzie takie trudne, jak wtedy, gdy miałam 17 lat'" - skwitowała artystka, której nowego singla fani mogą się spodziewać już w kwietniu br.!






![Brad Mehldau i Christian McBride w Katowicach: „90 minut maestrii” [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MN4VR27UP0VDA-C401.webp)

