Jego plakat wisiał w każdym polskim domu. Czym dziś zajmuje się Bartek Wrona z Just 5?
Pod koniec lat 90. niemal każdy nastolatek w Polsce znał utwory Just 5. Wśród pięciu chłopaków wyróżniał się Bartek Wrona, który w wieku 15 lat stał się idolem nastolatek. Dziś wokalista łączy weekendowe koncerty z codziennym życiem ojca i męża, a jego pasją stała się zumba.

Bartek Wrona trafił do boysbandu przez casting, porzucając wcześniejsze plany związane ze szkołą gastronomiczną. "Miałem iść do szkoły gastronomicznej, miałem także załatwione praktyki zawodowe w bardzo dobrym hotelu. Los potoczył się inaczej" - wspomina artysta. Dzięki Just 5 szybko zasmakował życia na scenie i w trasie koncertowej. "Pamiętam naszą pierwszą trasę, kiedy graliśmy z zespołem 'N Sync. Spędziliśmy dwa tygodnie razem w hotelach, a Justin Timberlake zachwycał się pierogami ruskimi" - dodaje.
Zespół zagrał ponad 500 koncertów w Polsce, sprzedał setki tysięcy płyt i na moment podbił serca fanów muzyki pop. Mimo sukcesów, w 2002 roku grupa zakończyła działalność. "Just 5 to piękna przygoda, ale książka zespołu została zamknięta" - mówi Wrona, podkreślając, że jego własny rozdział wciąż się pisze.
Solowa kariera i życie poza show-biznesem
Jeszcze przed oficjalnym końcem Just 5, Bartek rozpoczął karierę solową. Nagrywał hity, występował w telewizji, m.in. w programie "Bar", i koncertował po całym kraju. Popularność przyniosły mu m.in. "Ty jedna na milion" oraz tytułowa piosenka do serialu "Barwy szczęścia".
Jednak po kilku latach intensywnej pracy Wrona postanowił zwolnić tempo. "Kiedy grałem w Just 5, byłem samotnym wilkiem, nie miałem rodziny, więc mogłem jeździć wszędzie. Teraz mam dzieci i rodzinę, więc koncertuję głównie w weekendy, a w tygodniu zajmuję się domem" - tłumaczy.
Rodzina i pasja do ruchu
Artysta jest szczęśliwym mężem Marii, tancerki i instruktorki zumby, z którą wychowuje dwie córki: Wiktorię i Darię. Wspólnie prowadzą szkoły baletowe dla dzieci. Wrona sam od 2012 roku prowadzi zajęcia zumby. "Jestem bardzo energicznym człowiekiem i od młodzieńczych lat dużo się ruszam. Miałem pod sobą jakieś 70 kobiet i wszystkie słuchały się mnie, więc było genialnie" - mówi z uśmiechem.
Powrót Just 5 i nowe perspektywy
W maju 2025 roku zespół po ponad dwudziestu latach wrócił na scenę. Choć nie planują regularnej działalności koncertowej, Wrona czerpie radość z tych występów. Regularny ruch i praca instruktora pozwalają mu utrzymać formę, a weekendowe koncerty są idealnym kompromisem między pasją a życiem rodzinnym.








![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)
