Hit Netflixa zachwycił cały świat. Oficjalnie przeszedł do historii
Podczas tegorocznej gali Academy Awards doszło do momentu, który może przejść do historii muzyki popularnej. Statuetkę za najlepszą piosenkę oryginalną zdobył utwór "Golden" z animowanego filmu KPop Demon Hunters. To pierwsza w historii nagroda Akademii dla piosenki K-pop. Tego samego wieczoru wyróżniono także muzykę do filmu Sinners, której autorem jest Ludwig Göransson.

Za "Golden" odpowiada zespół twórców: EJAE, Mark Sonnenblick, Joong Gyu Kwak, Yu Han Lee, Hee Dong Nam, Jeong Hoon Seon oraz Teddy Park. Dla całej siódemki była to pierwsza nominacja i pierwsza wygrana w Oscarowej historii.
Podczas odbierania nagrody EJAE nie kryła emocji. "Dziękujemy Akademii. Ta nagroda nie jest o sukcesie, lecz o wytrwałości" - powiedziała ze sceny.
W tej kategorii utwór z animacji pokonał m.in. "Dear Me" autorstwa Diane Warren oraz "I Lied to You", napisane przez Raphaela Saadiq i Göranssona.
Fenomen KPop Demon Hunters
Sama produkcja KPop Demon Hunters okazała się jednym z największych popkulturowych sukcesów ostatniego roku. Animacja opowiada o fikcyjnym girlsbandzie, którego członkinie - poza karierą sceniczną - walczą z demonami i próbują ocalić świat.
Film, dostępny w serwisie Netflix, zgromadził setki milionów godzin oglądania i według platformy stał się najchętniej oglądanym tytułem w jej historii. Popularność zdobyła również muzyka z filmu. Aż osiem utworów z soundtracku trafiło na listę Billboard Hot 100, co uczyniło go najwyżej notowaną ścieżką dźwiękową 2025 roku.
Jeszcze przy okazji ogłoszenia nominacji EJAE przyznawała, że wyróżnienie było dla niej ogromnym zaskoczeniem. "Wciąż trudno mi w to uwierzyć. To spełnienie marzeń. Piszemy piosenki po to, by ludzie mogli je wspólnie śpiewać i żeby dawały im energię" - mówiła. Jak podkreślała, szczególnie cieszy ją to, że w utworze pojawiają się koreańskie fragmenty, które śpiewają dziś słuchacze z różnych krajów.
Trzeci Oscar Ludwiga Göranssona
W muzycznych kategoriach triumfował także Ludwig Göransson, który odebrał statuetkę za najlepszą muzykę oryginalną do filmu Sinners. Dla szwedzkiego kompozytora to już trzeci Oscar - wcześniej nagradzano go za ścieżki dźwiękowe do Black Panther i Oppenheimera.
Podczas przemówienia artysta wrócił do wspomnień z dzieciństwa. "Mój tata kupił swój pierwszy bluesowy album w Szwecji w 1964 roku. To była płyta Johna Lee Hookera. Ta muzyka była tak potężna, że zmieniła jego życie" - opowiadał. "Kiedy miałem siedem lat, dał mi gitarę. To właśnie ona otworzyła mi wiele drzwi i zaprowadziła do jednego z największych współczesnych opowiadaczy historii, Ryana Cooglera".
"Sinners" jednym z faworytów gali
Film Ryana Cooglera należał do najgłośniejszych tytułów tegorocznego sezonu nagród i przystępował do gali z imponującą liczbą 16 nominacji. Produkcja łączy elementy musicalu i historii o bluesie rozgrywającej się na amerykańskim Południu.
Podczas ceremonii publiczność mogła zobaczyć również widowiskowe wykonanie piosenki "I Lied to You". Na scenie pojawili się m.in. Buddy Guy oraz Raphael Saadiq, a fragment filmu odtworzyli aktorzy z obsady.









