Miał zarobić fortunę, a stracił zdrowie. Były pracownik pozywa Kanyego Westa
Brak prądu, okien i hydrauliki, spanie w prowizorycznych warunkach oraz gigantyczne długi - tak miała wyglądać praca u jednego z najsłynniejszych raperów świata. Kanye West stanie przed sądem w związku z pozwem wytoczonym przez jego byłego pracownika.

Problemy prawne i wizerunkowe to dla Kanyego Westa w ostatnich latach niemalże codzienność. Choć raper oficjalnie przeprosił niedawno za swoje wcześniejsze, skandaliczne zachowania i tłumaczył je epizodem maniakalnym, przeszłość ponownie się o niego upomniała. Rozpoczęto już proces wyboru ławy przysięgłych w sprawie wytoczonej muzykowi przez jego byłego pracownika, Tony'ego Saxona, który domaga się ponad miliona dolarów odszkodowania za pracę przy luksusowej posiadłości gwiazdora.
Ochroniarz, kierownik i opiekun w jednym
Sprawa dotyczy luksusowej, nadmorskiej posiadłości w Malibu, którą West kupił w 2021 roku. Według dokumentów sądowych, do których dotarł magazyn "People", raper zatrudnił Saxona jako kierownika projektu odpowiedzialnego za rozległą przebudowę rezydencji. Jednocześnie mężczyzna miał pełnić funkcję całodobowego ochroniarza oraz mieszkającego na miejscu opiekuna posesji.
Obiecywane wynagrodzenie robiło wrażenie - Saxon miał otrzymywać 20 tysięcy dolarów tygodniowo. Problem w tym, że, jak sam twierdzi, na jego konto wpłynęła zaledwie jedna wypłata.
Zamiast luksusów, mężczyzna zastał koszmar. W pozwie pierwotnie złożonym jesienią 2023 roku Saxon zarzuca raperowi m.in. narażenie na niebezpieczne warunki pracy, brak należnych zwrotów kosztów, dyskryminację ze względu na stan zdrowia oraz bezprawne zwolnienie w ramach odwetu za zgłaszane problemy.
W ubiegłym roku Tony Saxon ujawnił w mediach społecznościowych, jak absurdalnych rzeczy wymagał od niego gwiazdor: "Chciał mieć w piwnicy schron przeciw bombowy, żeby ukryć się przed Clintonami i Kardashianami, a jednocześnie mieszkać na publicznej plaży i mieć dom bez prądu, bez okien, bez hydrauliki i bez schodów!" - relacjonował.
Warunki te miały doprowadzić Saxona do ruiny zdrowotnej. Na początku listopada 2021 roku mężczyzna poważnie uszkodził plecy i poprosił rapera o przerwę niezbędną do rekonwalescencji. Jak twierdzi, Kanye West zignorował jego skargi i domagał się dalszych postępów w realizacji projektu. "Zniszczyło mi to na całe życie szyję i plecy, a on o tym wie" - podkreślał Saxon.
Raper walczy o wizerunek
Proces rusza w niezwykle niewygodnym dla Westa momencie. Na początku 2026 roku muzyk opublikował na łamach "The Wall Street Journal" oficjalne przeprosiny za swoje antysemickie wypowiedzi, a w wywiadzie dla "Vanity Fair" wyznał, że w 2025 roku przeszedł kilkumiesięczny epizod maniakalny, który doprowadził go do "utraty kontaktu z rzeczywistością". Artysta zapewnił, że jest w trakcie leczenia.







![Twój, Dawid: Nie chcę być wydmuszką na reklamach [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MJJ0S4GYILGKH-C401.webp)
